Polker przypomnij sobie jakim niejadkiem była Duńka. Na leżąco jadła i z ręki. Jak przyjechała do nas to po dwóch dniach było ok. On jest cała mamusia. Potrzebuje słodziak czasu. A Dunka wczoraj kradła dzieciom czipsy z ręki.
Jestem do dyspozycji. W piątek jadę na krótki urlop ale do piątku proszę bardzo. Umów Pokerku wizytę i daj znać. Wszystko się kiełbasi z Derekiem i Dusią. Czytam Twoje wpisy i ryczę. Też chciałabym dla nich cudownych domków.