Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    25763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

DORA1020 last won the day on February 14

DORA1020 had the most liked content!

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

36004 profile views

DORA1020's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Conversation Starter
  • Dedicated Rare
  • Very Popular Rare
  • First Post Rare
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

2.8k

Reputation

  1. Dziękuję,ale nie skorzystam,nie chcę być narażona na kolejne konflikty,po prostu moja psychika teraz tego nie udzwignie.
  2. DORA1020

    w budowie

    17 18 Wisiorek n/nie wiem jaki to kamień/ CW 12zł
  3. DORA1020

    w budowie

    13 Bransoletka howit CW 12zł 14 Bransoletka z lapisu CW 12zł 15 Smycz z dżecikami dla małego pieska Dł.28cm CW 9zł 16 Praska do czosnku CW 4zł
  4. Zyczę bakusiowej zdrowia,pomyślnej operacji Dużo pomagałaś,i masz Radzia ze Szczebrzeszyna Ale przecież wrócisz,napewno wszytsko będzie dobrze
  5. Jeśli mam problemy boli mnie serce,ale też tak reaguję jak czytam to wszystko Serce tak reaguje na radość,ze jest tyle osób,które chcą pomóc Ze nie zostanę z tym sama Jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc "moim:" kotkom Dziękuję wszystkim i każdej osobno Niczego bym bez Waszej pomocy nie zrobiła. Dziękuję,że jesteście że zawsze mogę tutaj wejść i napisać o problemach.I,że nie będzie ciszy.
  6. Byłoby super,jak pojadą koteczki,zostaną jeszcze 4 ,a może teraz coś ruszy z adopcjami. Nie wiadomo przecież co z kotkami z działki
  7. Dużo napisałam,i przez te reklamy wszystko się wykasowało:( Muszę od nowa. Chyba za moło mam pracy. Za mało problemów,bo jeszcze jeden nie rozwiązany a już drugi:( Na zdjęciu Julek,kotek ,którego od dawna dokarmiam. Gdzieś ze trzy tygodnie temu zauważłam,ze kuleje na tylną łapkę. Chciałam mu pomóc,ale tyle innych spraw,że było to odłożone w czasie. Wczoraj się udało,niedziela,mało ludzi,samochodów/a kotka dokarmiałam na parkingu/ No i od kilku dni go nie widziałam jedzenie zostawiałam ,ale nie mogłamczaekać aż przydzie. A wczorqaj przyszedł,a ja w środku huragan,oby się udało,oby się udało..... I się udało.Julek wlazł do łapaka.Okazało się,ze nie jest takim dzikuskiem jakby się wydawało. Po prostu był ostrożny,bał się ludzi. Ale okazało się,ze ma problem też z przednią łapką. T Dla mnie to tak jakby miał wydarte pazurki,krwawiące,nie aż tak bardzo,ale krew została na łapaku,próbował się z niego wydostać to zauważyłam tą krwawiącą łapkę. I co by było bez pomocy? Jakby wdało się w tą ranę zakazenie,to kotek by konał w męczarniach gdzieś pod krzakiem:( Na razie trafił do sue,nie mamy przeciez dt,nie ma gdzie umieszczac tych kotó w poitrzebie: Burcia,Felicjan,Stefanek i Julek. A sue ma bardzo dużo kotów,bardzo. Dzisiaj ma iśćz Julkiem do weta,a pózniej pojedzie do Murki,nie mam wyjścia,już nią wczoraj rozmawiałam. Czy to koniec tych problemów,bo dalej nie dam rady:(
  8. Murka ma napisać ile kosztuje u niej pobyt kotka/wczoraj z nią rozmawiałam,jak znajdzie chwilę czasu napisze./
  9. Bardzo proszę jeśli możesz,może na miau znalazłoby się jakieś rozwiązanie Dziewczyny z tej fundacji muszą zabrać od niej zwierzaki,nie wiem ile miała kotków,ale miała też i psiaka
×
×
  • Create New...