:lol:[quote name='alina71']
Aha dzwoniła do mnie sympatyczna pani o porady w sprawie kociaka, pewnie dodzwoniła się do Zuzy albo Kajki jeszcze. [/QUOTE]
Alinko to ja dzwoniłam. Koleżanka z pracy mieszka w Jastrzębiu i wypatrzyła kota o niebieskich oczach pomieszkującego u jakiejś babcinki w garażu. Nie jest to kot tej babci i koleżanka prosiła o pomoc , w sensie co zrobić, jak się zachować. Dzwoniłam by dać jej namiary jakiejś osoby z Jastrzębia zajmującej się kotami albo mogącej jej coś doradzić. Nie znam dokładnie całej sytuacji , w poniedziałek dokładnie dopytam. Na już poradziłam , żeby rozejrzała się po ogłoszeniach czy komuś kicia nie zaginęła i dała ogłoszenia.
Miło mi było Cię poznać Alinko:lol: