Jump to content
Dogomania

Tuska222

Members
  • Posts

    128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tuska222

  1. Kaganiec jest za duży :evil_lol: Facet nie chciał mi go sprzedać, bo ten rozmiar jest na owczarki colli a Rea nim nie jest. Pytam się więc gościa, gdzie to niby napisane, że to rozmiar nie na nią? Wciskał mi kit, że do niej pasuje kaganiec o dwa rozmiary mniejszy. Tamten rzeczywiście był za mały :shake: zatrzymywał się na nosie.
  2. U mnie w parku sytuacja podobna:angryy: Moja Rea w kagańcu i na smyczy (chociaż to baranek) a połowa psów luzem lata, oczywiście bez kagańców:shake:. Jeszcze sie nie dziwię babci, która puszcza takiego 10-centymetrowca (mimo, że też uchapać może), ale tych matołów z wielkimi, często agresywnymi psami to bym tylko po gołej dupie lała i patrzyła czy równo puchnie:mad:. Dzisiaj trzy olbrzymy się szarpały, a właściciele stali dookoła i tylko bezradnie rączki rozkładali, bo co biedacy mają zrobić, skoro tamten inny pies był agresywny, a jego to tylko się bronił. Przy okazji któryś ugryzł dzieciaka, który przejeżdzał na rowerze:angryy: Wczoraj takie spuszczone bydle się na mnie rzuciło, a jego właściciel tylko wrzeszczał :"Do nogi! Wracaj! Do nogi!!!", ale tyłka nie ruszył. Rea miała kaganiec i nie mogła się bronić. Dobrze, że po tej burzy sporo drewna zostało, to złapałam sporego kołka i grzmotnęłam w psinę, a miałam naprawdę wielką ochotę wypróbować kijaska na właścicielu.:mad::pissed: Facet zamiast przeprosić, zaczął mi ubliżać, więc ściągnęłam kaganiec, podniosłam lagę i w jego stronę się kieruję:-x a on na to.......:scared:
  3. Tylko to trochę podstarzała gwiazda i nie powinna wybrzydzać;) Psia "Viva" już się nią nie zainteresuje:evil_lol:
  4. :oops:Ups! ortograf mi się wkradł:oops:
  5. Wysłałam filmik, jak mama zakłada Rei kaganiec. To było już po spacerze, więc psina niezbyt entuzjastycznie wkładała mordkę do środka. Z przodu kagańca sterczy jeszcze zielsko, bo ryjkiem trzeba każdą trawę zachaczyć :cool3:
  6. Ostatnio miałam urodziny i chciałam, żeby dziewczyny, zamiast kupować mi prezenty, przesłały kasę na konto schroniska..... i co????....dostałam kolejną bluzkę (co prawda ładna ale mam ich z 60 i połowy nie noszę) chociaż się umówiłyśmy :shake:
  7. Na razie nie ma stracha - mam wakacje, więc full czasu wolnego ;), student nigdy nie ma wielkiej forsy, więc za bardzo nie zbiednieję :evil_lol:, a faceta też nie mam, więc nie będzie stroił fochów:eviltong: Tylko psina domaga się spacerów ze trzy razy dziennie po godzinie, a tyle to spokojnie można poświęcić, tym bardziej, że teraz pogoda piękna:multi:
  8. Tylko tak dalej!!! Te zdjęcia są świetne :multi: Można by je na jakiś konkurs wysłać i na pewno by wygrały :lol: Tak trzymać :loveu: A model genialnie współpracuje z fotografem :shiny: A moja Rea to tylko głowę odwraca albo udaje, że śpi:question: Nie ma na nią mocnych - trzeba pstrykać z zaskoczenia, tylko najczęściej jakieś rozmazane plamy wychodzą:-o
  9. Zapomniałam dodać, że Rea uwielbia fasolkę szparagową i cebulę:grins::errrr:. Mama postawiła na chwilę miskę z taką zawartością na podłodze - bo kto by przypuszczał, że pies może się połakomić na takie "specjały" - a miska w przeciągu kilku sekund była pusta :megagrin:
  10. Jest przesłodziutki:multi: Za duży to chyba nie urośnie, bo łapulek nie ma grubych, za to sam wygląda jak taki mały serdelek. Rób proszę jak najwięcej zdjęć - miny szczeniaka zawsze są rozczulające:loveu:
  11. Masz rację:evil_lol: Tylko zająca grakuje;) Jej pobudki są rozbrajające. Tak długo tłucze łapą w drzwi, aż jej nie wpuszczę. Potem trzeba wygłaskać i wytarmosić, bo inaczej nie da spokoju - będzie uparcie stukać głową w ludzia:evil_lol: Schowanie się pod kołdrę też nic nie daje, bo wpycha łeb, szuka głowy i tak mocno sapie w twarz, że nie ma już szans na sen :diabloti:
  12. Postaram się :lol: Mama mi na pewno pomoże, bo tata za bardzo się śmieje i będzie machał aparatem:evil_lol:
  13. My się chyba bardziej cieszymy z tego, że Reunia jest z nami.:loveu:Jak powtarza moja mama - to najpiękniejszy, najmądrzejszy, najłagodniejszy i najukochańszy piesek na Ziemi.:loveu::multi:Może uda mi się jeszcze nagrać, jak pakuje pyszczek do kagańca. :evil_lol: To wygląda bardzo zabawnie:cool3:.
  14. Kolejny spacer, kolejne pływanie i kolejny patyk przyniesiony do domu;) Jak tak dalej pójdzie, to Rea nazbiera opał na całą zimę :evil_lol: Byłyśmy u wet-a zbadać i zważyć psinkę. Wydawało mi się, że przytyła, ale schudła 1,5 kg. To chyba przez te spacery, bo mięśni jej przybyło:lol: Dostała środek na kleszcze, ponieważ ostatnio przyniosła ze spaceru takiego potwora :vamp: A ja na niego bosą stopą nadepnęłam :ekmm: brrr... Myślałam, że to ziarenko bobu dopóki nie zaczęło machać odnóżami :evil: Niecierpię tych stworów, bo od ugryzienia dostałam zapalenia opon mózgowych, trzeba na paskudy uważać!
  15. Dzisiaj wysłałam dwa filmiki:lol: trochę kiepska jakość, ale czego można żądać od komórki? Rea na zawodową modelkę się nie nadaje, jak tylko wyciągnę telefon to ucieka albo się chowa, albo udaje, że śpi. Nie wiem czemu ma taką awersję do aparatu:roll:
  16. Witam! Do dzisiejszego dnia nie mogę pojąć, jak można było wyrzucić z domu tak wspaniałe stworzątko,jak teraz już NASZA REA.:cry::lmaa: W tym jej niemałym ciałku jest tyle chęci do przymilania się,że nadal nas to zaskakuje i rozśmiesza ale nie sposób się temu oprzeć.Po jej niraz całkowicie szcseniackim zachowaniu coraz częściej widać,że chyba jest jej u nas dobrze.Z całego serducha dziękuję Wam wszystkim za to,że Rea jest z nami.Podziwiam Was za to,co robicie:loveu: i życze wielu powodzeń. - MAMA TUSKI;)
  17. A pyszczek rzeczywiście ma cudowny:loveu: Wreszcie potrafimy po jej minie zgadnąć na co ma chętke - na spacer, ciasteczko, kiełbaskę czy mizianie:p:multi:
  18. Rea jaśnieje od słońca:lol:. Właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Reunia kąpała się w rzece, ganiała za patykiem a nawet za nim popłynęła, kiedy prąd zniósł jej zdobycz. Potem całą drogę do domu niosła go w pyszczku z podniesioną głową i dumną miną:multi::lol: Nie miałam serca zabierać jej patyka i zakładać kaganiec:razz: Wszyscy sią za nią po drodze oglądali. Wczoraj na grillu bezwstydnie żebrała pod stołem i efekt był taki, że zjadła więcej niż my:evil_lol:
  19. [LEFT]Wystarczy, że niedowidząca8) Szczeka na wszystkich i wszystko - nawet na pranie na sznurkach - a nuż zaatakują ją czyste skarpetki czy straszne prześcieradło ;) dopiero jak podbiegnie i powącha to się uspokaja. A kiedy się do niej mówi - słucha - jak ma humor - a jak się nic nie chce to wszystko olewa - czyli zupełnie jak człowiek :multi:[/LEFT]
  20. Nie zrażajcie się, każdy psiak ma "swój" dom, tylko niektórym ciężko jest do niego trafić. Dzięki Wam ta droga staje się krótsza i mniej wyboista i jeśli nawet nie wszystkie zdążą spotkać "swojego człowieka", te którym się udało zawdzięczają Wam szczęśliwe życie. A ludzie otrzymują psią miłość, która jest bezgraniczna:loveu:Za Waszą walkę dziękujemy Wam z całego serca:Dog_run::iloveyou: Jesteście ANIOŁAMI :lilangel:
  21. Hej! Wysłałam dzisiaj kilka zdjęć na pocztę pani Beatce, ponieważ nie mogę dodawać załączników na poście:-(, więc może ona któreś wybierze i wrzuci:) Rea nie lubi pozować, nawet próba przekupstwa w postaci ciastek się nie udała:evil_lol: Jutro wybieram się na zakupy, muszę kupić pierdziuszkowi nową obrożę, bo tą, którą dostała, dzisiaj rozerwała:shake: kiedy rzuciła się w pogoni za kotem. Ja stałam z głupią miną na chodniku trzymając smycz i wiszący na niej kawałek obroży, a ona z jeszcze głupszą miną prychała pod drzewem. Niestety psina wogóle nie boi się samochodów, nawet nie odwróciła głowy, kiedy jadący ulicą dostawczy (kierowca trąbił jak potępiony:oops:) minął ją o włos. Myślałam, że dostanę zawału:-o:shake: Nadal nie reaguje na swoje imię, ale nie tracimy nadziei i powtarzamy je 1000 razy dziennie. Niedługo postaram się wysłać jakiś filmik:lol: albo dwa:cool3: Pozdrowionka!
  22. Moja suczka też miała 19 lat, niestety musiałam ją uśpić. Przez ostatnie 9 lat walczyła z rakiem i wygrywała!!! Jednak skóra nie wytrzymała i pękł guz :placz: Do samego końca (pomimo bólu i problemów ze stawami) była wesołym psiakiem. Wybeczałam się i zdecydowałam, że czas na kolejnego psiaka, kiedy zobaczyłam na Allegro zdjęcie staruszki Rei, której szukano domku już ponad rok. Opiekunka ze schroniska przywiozła ją z Zabrza do Jawora - to ok. 250 km w jedną stronę:crazyeye:Staramy się stworzyć dla niej jak najlepsze warunki, a ona cudownie się odwdzięcza. Psia miłość jest bezgraniczna. Rea młodnieje z dnia na dzień :loveu: Ta historia pokazuje, że nigdy nie należy tracić nadziei. Każdy piesek jest piękny i ma szansę znaleźć swój domek:multi:
  23. Koleżanki się ze mnie śmieją, że traktuję Ree jak dziecko a ona naprawdę zaczyna się zachowywać jak szczeniak :lol: biega, skacze, zaczepia i ciągle chce się bawić :multi: Ogonem tak wachluje, że zrzuca mi połowę rzeczy z ławy :evil_lol: Szkoda, że nie mogłam nagrać jej pogoni za muchą. Popłakałam się ze śmiechu :megagrin: Teraz bawi się z moim tatą - największym przeciwnikiem psa w domu;):sweetCyb:
  24. Dzisiaj już OK tylko ciężko przejść w parku, bo tyle gałęzi i drzew na ścieżkach leży. Robiłyśmy porządki w ogródku, niestety altankę nam połamało jak patyczki, a o kwiatach nie ma co wspominać :smhair2: Rea bardzo mi "pomagała" intensywnie kopiąc w tych, które się jeszcze uchowały ;) Kochane psisko:loveu:Taka przylepa, zawojowała wszystkich:loveu:Wnosi tyle radości, że jestem przeszczęśliwa, iż do mnie trafiła i jeszcze raz bardzo, BARDZO DZIĘKUJEMY za nią :multi:;):lol::p:razz::haha::eggface::) Dzisiaj, kiedy szłam z nią na spacer, minęłam dwie starsze panie, a 10 metrów dalej Rea puściła "gucia". A oto ich rozmowa: - Ale śmierdzi!!! A na to ta druga : - Pewnie gdzieś szambo opróżniają. - Wstydu nie mają! W porze obiadowej tak ludziom życie zatruwać! Powinno się to komuś zgłosić!!!!:megagrin::megagrin::megagrin:Ciekawe co by powiedziały na to, że to tylko psi bączek?:scared:
  25. A to taka zamiana : królewna za żonę a Rea za ciasto :evil_lol: Dzisiejszy spacer nie należał do udanych, w parku złapała nas nawałnica, wiatr wiał z taką siłą,że łamał drzewa. Psina była przerażona i wciskała mi głowę między kolana, a tej sytuacji ciężko uciekać:-o W końcu runęło w naszą stronę najbliższe drzewo i dopiero gdy Rea dostała gałęzią, zaczęła szybciej przebierać łapami. Teraz nas obie czeka kąpiel, bo ja na głowie mam wronie gniazdo+piaskownica, zaś Rea maseczkę błotno-liściasto-gałęziastą:shake: Dzisiaj ją tylko powycieram, ale jutro HOP! do wanny. Mam nadzieję, że Was tak nie wywiało:angryy:
×
×
  • Create New...