A ja się pochwalę, że w okolicach przełomu czerwca/lipca zostanę ciocią! Na razie zapowiada się, że dziewczynka, chociaż nie bardzo Brataniątko chciało współpracować na połówkowym USG. I w związku z tym mam pytanie: Prawie Bratowa zapowiedziała, że różu i błękitu niet. Ok, rozumiem, ma trochę racji. Ale może wypadałoby coś kupić, więc doradźcie, za czym powinnam się rozglądać? I czy warto kupować ciuszki w rozmiarze 0-3 miesiąca? Mieszkam w Anglii, tutaj to się chyba newborn nazywa, ale nie jestem pewna, proszę o wypowiedź kogoś bardziej ogarniętego w temacie. Będę również wdzięczna za propozycję niezbyt drogich prezentów nieodzieżowych.