Mam psa który ma 6 miesięcy, jest to nawet spory kundel i od 4 tygodni mieszkamy na wsi a tak to cały czas mieszkaliśmy w bloku. Gdy moja suka Megi jest puszczona z łańcucha popołudniu to zazwyczaj jest grzeczna, lecz rano lub wieczorem drapie mur pod oknami i zagląda przez okna do domu, a gdy ją przypnę do łańcucha zaczyna szczekać bez przerwy. Gdy na noc zostawię ją przypiętą do budy to jeszcze szczekanie da się wytrzymać ale najgorsze jest to że gdy rano (o ok. 6.00-7.00) wstanie i zacznie wyć to nie dość że wszystkich obudzi to jeszcze wyprowadza tym z równowagi:angryy:. Zawsze ktoś wtedy wstaje i z nią chwile siedzi bo wtedy jest cicho, ale gdy odejdzie się od niej odrazu zaczyna szczekać. Proszę o jakieś rady odnośnie szczekania i drapania scian w celu zaglądnięcia do środka.