Jump to content
Dogomania

dagos1

Members
  • Posts

    738
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dagos1

  1. dagos1

    Kilka pytań:)

    Albo - dobry gatunek szaty, a inny, że nie jest jedwabista. Podziwiam wytrwałość, trzeba być bardzo wytrzymałym.
  2. dagos1

    Kilka pytań:)

    Najbardziej podobają mi się oceny sędziego, jeden pisze, że głowa mogłaby być mniejsza, drugi,że jest kształtna. Jak tu im dogodzić.
  3. dagos1

    Kilka pytań:)

    Straszne:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Napisz proszę jeszcze, jak praktycznie wygląda u was uczenie postawy i chodzenia, bo wiem, że z Arwenką nie miałaś łatwo, a ostatnio duży sukces odniosłyście.
  4. Mnie też na wiele rzeczy nie stać, ale tutaj się akurat uparłam i Dorka jest z rodowodem. TZ nawet nie oponował, jak już go na psa namówiłam, to się zgodził na rodowodowego. Co więcej, on nigdy nie chciał suczki, ale cóż mam dar przekonywania. Po pierwsze, w ostatnim czasie się wyedukowałam w kwestii rodowodów, po drugie, mam raczej nie za dobre doświadczenie z yorkami bez papierów, możesz zajrzeć do mojej galerii są tam zdjęcia Dorki z kumplami bez papierów. W związku z zakupem psa zrezygnowaliśmy z wakacji, bo te 1400 to tylko początek, same kosmetyki kosztowały masę, po sprawdzeniu kupiłam duże opakowania, więc dużo kosztowały, inne akcesoria, szczepienia itp. Ale nie żałuję, mam nadzieję, że w przyszłym roku pojedziemy razem z naszą lalunią.
  5. A co jednak coś powiem, dlaczego nie można rozmnażać kundelków a prawie yorki można, no?????? Wiem, na prawie yorku można zarobić, a na kundelku nie bardzo! Rozmnażajmy to co przynosi KASĘ!
  6. Ja już nic nie powiem, bo nie ma sensu:shake::shake::shake: A poza tym Kasia:p kupiła Doriskę za 1400, a jaka śliczna:loveu::loveu::loveu:
  7. No to ja czegoś nie rozumiem, z jednej strony chcesz walczyć z pseudo, a z drugiej uważasz, że można kupić psa bez papierów, bo do kochania. Jedno przeczy drugiemu. Pseudohodowca to nie tylko ten, kto rozmnaża masę psów, to też przysłowiowy Kowalski, który rozmnaża swoja jedyna suczkę. :mad:
  8. Aha, miałam spytać - Buciora to ile będzie ważyła jako dorosła???
  9. Mała jest zarąbiasta. Nie miałam przekonania do tej rasy, ale zmieniłam zdanie - cudo!!!
  10. Wiadomo, że kochamy swojego psa niezależnie od tego co z niego wyrośnie (w większości przypadków). Nie można jednak popierać rozmnażania psów bez uprawnień, bo: - nie ma żadnej gwarancji, że pies nie ma wad, które by go zdyskwalifikowały na wystawie, co za tym idzie może je przekazać dzieciom. Ktoś kupi psa, dalej go rozmnoży, nie daj Boże z psem z wadą, i tak te wady będą sobie narastać. - kupując psa bez metryki, tak naprawdę nie mamy gwarancji, że jest po wskazanych rodzicach, niestety zawsze znajdą się tacy co chcą zarobić na naszych marzeniach i zarabiają.... na ludzkiej naiwności. Jak już słyszę, że ktoś rozmnaża suczkę z miłości do niej, to szlak mnie trafia. Może z miłości, ale dla pieniędzy.
  11. Nie można mówić "ach te rodowody", świadczy to o Twojej nieświadomości i ignorancji. Jakby nie te psy z RODOWODAMI, tak nie potrzebnymi, to nie mielibyście tych swoich yorków w typie. Nie wiem, czy ten naród jest tak ciemny, czy tylko takie sprawia wrażenie. Zaufany i dobry hodowca wystawia pieski. Osoba, która ma suczkę z metryką i kryje psem z metryką BEZ UPRAWNIEŃ, nie może być zaufaną osobą. Ona po prostu chce zarobić, nie czarujmy się, nie ma tu żadnej miłości do rasy i psów ogółem. KROPKA.
  12. [quote name='3aapt']kleo - moja Pani wet ma również yorki i to nie jednego..., jeśli chodzi o mnie to nie mam żadnych wątpliwości, że moja mała jest yorkiem (fakt: nie rodowodowym, a w typie) I wierzcie, że częściej ludzie którzy nie mają kasy kupują rodowodowe (bo liczą na zarobek), a ludzie których stać na kupno yorka bez rodowodu za kilka stówek [B]tym bardziej stać na utrzymanie takiego psiaczka. [/B] Ja jestem tego przykładem. Wzięłam Miley do kochania :) (również nie popieram rozmnażania nie rodowodowych, ale się w niej zakochała cała rodzina i musieliśmy ją mieć)[/QUOTE] A po "polskiemu" pisać nie łaska, gramatyka!!! A ta pani wet, to jakaś chodoffczyni???? W Katowicach też mamy słynną parę lekarzy, którzy hodują różżżne rasy (a raczej skupują i sprzedają) Po pierwsze nie rozumiem stwierdzenia, kupują rodowodowe, bo liczą na zarobek. Ja na nic nie liczę, mam suczkę tak jak ty "do kochania", nie zamierzam na niej zarabiać, ale mam pewność, że jest psem czystej rasy. Po drugie, twierdzisz, że nie popierasz rozmnażania nierodowodowych psów, ale twoje postępowanie przeczy tym słowom.
  13. Powiem szczerze jakby nie to, że mnie tak bardzo zauroczyła ta rasa, zarówno pod względem charakteru i co nie ukrywam wyglądu, w życiu bym yorka nie kupiła. Zresztą byłam już bliska kupna shih tzu albo lhasa apso. Po prostu masa tego chodzi po ulicy. A świadomość ludzi na temat rasy jest zerowa, łykają jak pelikany każdy kit wciśnięty przez chodoffcę. Ja się już nie odzywam, bo nieraz usłyszałam, że się wymądrzam. I na dodatek mam psa z rodowodem, czyli uważa swojego psa za lepszego i dlatego tak gada. Więc chodzą sobie te yorki po ulicy a wśród nich ta moja "miniatura"
  14. [quote name='pa-ttti']dokładnie...ale widocznie część ludzi lubi kupować "kota w worku". a może wyrośnie mi york? a może nie? mają zagadkę przez kilka miesięcy i chyba ich to bawi. ja rozumiem że nie każdego stać na rodowodowego yorka za nawet 1200zł, że stać ich tylko na psa za 500zł. ale zamiast takiego kupować może odłożyć kase przez dłuższy czas, albo iść do schroniska i wziąść dorosłego psa, a prawdopodobieństwo że pies ze schroniska będzie nawet bardziej w typie yorka niż ten "york" za 500zł jest naprawdę duże![/QUOTE] Moim zdaniem problem nie leży raczej po stronie kasy, bo jeśli ktoś jest w stanie odłożyć 500 czy 800 zł. to może też odłożyć 1200, tylko wymaga to dłuższego czasu. A każdy kto kupuje psa z rodowodem, choćby nawet za te 1200 zł. jest snobem, co potrzebuje "towaru" z wyższej półki. Takie jest myślenie ludzi. Potem idziesz a na ulicy 10 yorków - każdy INNY. Nie widziałam rasy, która byłaby taż różnorodna w typie, a raczej w "typie". Jak popatrzymy na wystawy, nawet na zdjęcia na Yorklandzie to psy są stosunkowo wyrównane, natomiast na ulicy:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Najlepsze jest to, że każdy ma YORKA, więc po co pies z rodowodem, zero świadomości, ślepi czy co??
  15. W stosunku do weterynarzy i psich fryzjerów (oczywiście nie wszystkich;)) należy stosować zasadę OGRANICZONEGO ZAUFANIA jeśli chodzi o znajomość ras. Przykład z życia wzięty: Roczny "york", nie wybarwiony, lekko głowa i lapy ale nie na złoto, gęsty włos raczej wełnisty - to UWAGA nie yorkshire terrier, ale york angielski i dlatego tak ma. Słowa fryzjerki.
  16. Sprzedaje szczeniaki i jeszcze jedną dorosłą suczkę (1069969528) - masakra
  17. normalnie cudo:loveu::loveu::loveu::loveu: w życiu bym go nie poznała, zmienił się chłopak, śliczny jest, wymiziaj go od Dorki
  18. a tak poza tym - trzeba było dbać o psa po obcięciu, a nie teraz płakać, że trzeba z kasy wyskoczyć!!!
  19. Czytam i oczom nie wierzę. Kupując psa z długim włosem trzeba się liczyć z kosztami. Niezależnie czy będzie obcinany u fryzjera czy nie. Nawet sobie nie wyobrażam jaki on biedak był "zakołtuniony". Ja ostatnio zapłaciłam 40 zł. za rozczesanie suczki, w kąpielą, całą kosmetyką i podcięciem. Trwało to wszystko godzinę. A wydawało mi się że ma masę kołtunów, ale patrząc na to co piszesz to chyba nie było tak źle. Jakich używacie kosmetyków????? Dobry kosmetyk to podstawa, żeby sierść po pierwsze była ładna, a po drugie łatwiejsza w pielęgnacji. Niestety na psie z długim włosem nie da się oszczędzać. Ale czegoś nie rozumiem obcięłaś go na krótko???? I co znów się kołtuni????
  20. Moim zdaniem to od osoby prywatnej. Nie wiem dokładnie, ani oni chyba dość długo wystawiają psy na allegro. Swego czasu przeglądałam oferty i często wystawiali szczeniaki. Może teraz wyprzedają starsze psy, w końcu trzeba zarobić i kupić nowe, a zużyte won do ludzi!!!!!:angryy::angryy::angryy: Dobrze jak trafią do kochanego domku, gorzej jak do następnej chodofffli
  21. "Króliczek" to kawał króla, waży chyba ok. 4 kg a Dorka 1,40:evil_lol:
  22. Werdes też sympatycznie, więc sobie zapisz gdzieś. A do kiedy musisz podjąć decyzję, jakie imię?
  23. Nie wiem, czy lipa, wszystko zależy od psa. Dorka nie zjada zabawek, ale mojej teściowej Edik zeżarł wszyskie, jakie dostawał.
  24. Szczerze to zazdroszczę. Zobaczę jak dalej pójdzie. może jak urośniemy to zaczniemy tyć!!! A Jazzik całkiem śliczny piesek jest:lol:
  25. Hej Westerny, gdzie jesteście. Człowiek się tu produkuje, a szefów ni ma:shake:
×
×
  • Create New...