Jump to content
Dogomania

Radek66

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Radek66

  1. Witam, dziękuję za porady. Minęło 3 tygodnie od feralnego dla mojego psa dnia. Dwa pierwsze tygodnie nie mogliśmy się " pozbierać ", non stop pies był przez nas obserwowany, upał też nie najlepiej wpływał na jego kondycję. Po dwóch tygodniach pojechaliśmy z pieskiem na wizytę do Pani kardiolog. Pies miał wykonane ekg i echo serca. Wyniki zaskoczyły wszystkich zero częstoskurczu na ekg, a budowa serca wzorcowa / echo /, lewa komora mieści się w parametrach, ale jak powiedziała Pani gdyby pies ważył z kilka kilogramów więcej aktualny parametr byłby idealny / Ja podałem wagę psa 32 kg zważony po omdleniu/. Dało mi to do myślenia. I oto wnioski. Ostatni raz psa ważyłem w marcu i miał wagę 35,5 kg i zero nadwagi !. Chce zaznaczyć, że od szczeniaka nie akceptował wody w misce i bardzo mało pił. Posiłki gotowane cały czas otrzymuje regularnie. Z natury dużo się ślini. Wraz z nadchodzącym latem pies robił się coraz bardziej " zdefiniowany " w muskulaturze i żylasty. Znajomy który rzadko widzi naszego psa stwierdził nawet, że się wizualnie postarzał. Bagatelizowałem te stwierdzenia i zmianę psa. Drugi raz psa zważyłem zaraz po omdleniu w klinice na wadze. Ważył tylko 32 kg ! Teraz 3 tygodnie po waży 35,8 kg jest żywy, radosny, dolewam mu dużo przegotowanej wody do pokarmu i staram się dawać w ciągu dnia do picia "zamienniki " nielubianej przez niego wody np. kefir, maślanka. Zacząłem czytać o skutkach odwodnienia organizmu. Już przy ubytku wody 2 - 4% / mój pies spadł na wadze ok. 3,5 kg czyli 10% / masy ciała jednym z objawów jest tachykardia, czyli częstoskurcz zatokowy, który powoduje omdlenie. Proszę o opinie i ewentualnie opis podobnej sytuacji z odwodnionym psiakiem.
  2. Witam Wszystkich na Forum i proszę o dobre rady i pomoc. Od prawie dwóch lat razem z żoną jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami psa samca Amstaffa. Pies rozwijał się prawidłowo, jest wybiegany, bardzo witalny,posłuszny. Dieta oparta na naturalnych składnikach, dostaje tylko jedzenie gotowne / nie akceptuje granulatów /. Niestety w ostatnią niedzielę bawiąc sie w ogrodzie gwałtownie omdlał i stracił przytomność. Nie byłem przy tym obecny. Żona zawiozła psa do najbliższej dyżurującej kliniki wet. przy ulicy Grunwaldzkiej. Tam lekarz stwierdził że jest wychudzony, ma tężeca i nie pomoże zwierzęciu. Żona ruszyła dalej i dowiozła psa do kliniki na ul. Serbskiej. Wstępnie stwierdzono udar cieplny / termiczny /. Pies doszedł samoistnie do siebie, ale miał jeszcze jeden atak omdlenia na miejscu. Psa schładzano, przebywał w klimatyzowanym pomieszczeniu i otrzymał pełny zestaw kroplówek przewidziany w takich sytuacjach. oprócz tego miał zrobione EKG i morfologię krwi. Psa ok. godziny 23 zawieźliśmy do domu, był bardzo słaby. Na drugi dzień zgodnie z poleceniem zgłosiłem się dodatkowo do kardiolog. Panią kardiolog zaniepokoiła praca serca / stetoskop / i wykonała jeszcze raz EKG. Z zapisu EKG wynikało, że pojawia się częstoskurcz, który niestety jest poważnym zagrożeniem dla życia naszego pieska. Sytuacja która zaistniała w niedzielę niestety nie była udarem termicznym, ale wg. kardiolog wynikała z intensyfikacji częstoskurczu, w wyniku czego nastąpiło niedotlenienie centralnego układu nerwowego i zapaść. Pies dostaje lek o nazwie Polfenon 150 mg 3 razy dziennie. W przyszłym tygodniu piesek ma mieć zrobione ECHO serca. W ocenie lekarzy z Serbskiej pies jest w idealnej wadze i wyglądzie - wzór / to jeszcze a propos stwierdzeń Pana wet. z Grunwaldzkiej /. [COLOR=black][B]Proszę o rady jak postępować dalej, czy podawany lek jest dobry i właściwy, gdzie jeszcze szukać fachowej porady i pomocy. Może jest to inne schorzenie ?[/B][/COLOR] [B]Czekamy na Wasze opinie, rady i pomoc ![/B] [B]Mieszkamy w Poznaniu.[/B]
×
×
  • Create New...