Moi Drodzy,
Z ogromnym zdziwieniem oglądałem te wystawę.. Nurtują mnie pytania, a tylko wy możecie mi na nie odpowiedzieć.
Pogoda była piękna, ringi może małe, ale generalnie nie było się do czego przyczepić. Jedyne co zwracało uwagę oglądających, którzy nie byli tak głęboko w temacie… to atmosfera przy ringu. Oczywiście to zrozumiałe, że wszyscy ze sobą rywalizują i hodowcy nigdy nie będą się ze sobą przyjaźnić, ale ta zła aura jest nie do zniesienia.
Z czystej ciekawości poprosiłem znajomą, żeby trochę opowiedziała mi o psach, które pojawiły się na ringu nr 5. I bardzo mnie zaintrygowała jedna kwestia.
Podobno złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy…
To mądre zdanie przypomniało mi się gdy przeczytałem wypowiedź Agappe : [[I]SIZE="2"]„grrrr... chyba musze poważnie pomyśleć o zaprzestaniu wystawiania Niuni.. co wystawa to kontuzja jak pech to pech…”[/SIZE].[/I] A potem: [I]„no i niestety łapka dała o sobie znać.. sędzia powiedział, że gdyby nie była kulawa Anata wygrałaby rasę.. ale i tak dziw, że dostała CACIBa nawet CWC”. [/I]
Generalnie rzecz biorąc nikt nie może powiedzieć, że Anata nie zasłużyła na wszystkie tytuły jakie zdobyła. Ale po pierwsze – po co wystawiać suczkę, która zdobyła już wszystko co mogła zdobyć? Bo rozumiem, jakby może to wpływało na prestiż hodowli. Ale nie wpływa, bo przecież Anata szczeniąt nigdy mieć nie będzie. Więc to tylko potrzeba blokowania miejsca innym ? Chwała Anaty na pewno będzie trwać, bo jest wyjątkowa, ale odpowiedzcie mi proszę po co ? Psy naprawdę tego nie kochają.
A Anatę może trzeba po prostu przebadać i problem łapy zniknie.
Zauważyłem również jeden typ zachowania, który powalił mnie na kolana. W momencie kiedy pojawiają się konkurencyjne psy i jeśli dostają od sędziego dobre oceny ZAWSZE jest to tylko i wyłącznie określane mianem niekompetencji oceniającego. Ja rozumiem, że Polska jest krajem ludzi nietolerancyjnych i ksenofobicznych… ale żeby aż tak?
Nie jestem hodowcą akit i nie planuję w przyszłości posiadania psa tej rasy. Długie lata zajmowałem się sędziowaniem na wystawach i widzę, że nic się nie zmieniło.
Uważam, że na wystawie pojawiło się naprawdę kilka ładnych psów. Śmieszne jest tylko zachowanie ludzi.
Pozdrawiam