Zgłasza się ciotka z SZANSY... Już daję informację...
Z tego co czytam pies mógł tak zareagować z różnych przyczyn... Nie sądzę, aby był psem agresywnym... Skoro mężczyzna był pijany i nachalny, a pies na uwiązaniu, to ja na miejscu psa też bym tak zareagowała... Kobieta jak widzę panikuje... Bać się psa, który zareagował jedyną możliwą obroną? Domyślam się, że wcześniej dawał dużo CS'ów, ale osoba niedoświadczona ich nie odczytała... Postaram się porozmawiać z tym Panem, może porozmawia z żoną, bo to nie jest taka prosta rzecz... Oczywiście postaram się zrobić wszystko, żeby znaleźć psiakowi dom, ale może uda się w ogóle zatrzymać psa? To byłaby najlepsza wiadomość dla psiaka...