-
Posts
15513 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fiorsteinbock
-
Wspaniała suczka Tina znalazła DS. :)
fiorsteinbock replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, wprowadzałam do domu na dt psy, które na początku zawsze ganiały koty. Własciwie bylo to instynktowne działanie bo koty na widok psa zaczynały uciekac i sie zaczynało. Jeden kocur nie dał sobie w kasze dmuchac i czestował strzałem w pysk. Pare takich strzałow i pies dawał sobie spokój. Drugi, taki ciapek, w koncu tez poczestował pazurami i psie zapędy sie zakonczyly. Obecnie mam na ds 2 koty i 2 psy, a od czasu do czasu w dt koty i sytuacja zawsze jest taka sama. Psy "sprawdzają" koty :/ trwa to kilka dni. Natomiast na dworze jak widza kota, to jest mega wnerw i wielki raban. Reasumując, u mnie psy akceptują koty, które sa w domu ale dopiero po paru dniach pobytu. Tolerancja nawet przeradza się w delikatna przyjazn, ale wszystko wymaga czasu. Tinka jest madry psem i tez zrozumie, że nie ma co skakac do kociastych :) -
Cioteczki, bardzo Was przepraszam ale nie mam zupelnie czasu zasiasc do netu. WIeczorem wstawie, na pewno. Mam siwy dym w domu, Karolina po trzech dniach w przedszkolu, chora. Przygarnełam kotkę ok. 8 miesieczna, która narkomani wywali w widocznej ciąży z domu i czekamy na rozwiązanie. Jest bardzo chuda, gotuje jej miesko aby nabrała sił i siedze i rycze jak patrze na ten ogromny brzuch. Ciąża jest tak wysoka, że weci nie chcieli podjąc sie sterylki aborcyjnej.
-
Bela1 nie uważam, że nie warto bo ma swoje lata i niech umiera. Ale jestem też realistką. Wątek Saszki nie cieszy się wielką popularnościa, prawie co miesiąc mamy problemy z uregulowaniem pobytu u Kikou, ledwo uzbierałam na pokrycie operacji a co dopiero zakup amigdaliny, ktora nie jest tania... Prosze od jakiegos czasu na watku o omege, siemie lniane, pisałam na watkach z lekami - nikt nawet nie odpisał "sorry, nie mamy, spadaj gdzie indziej szukac"... Z tego co czytam na necie, nadziąślaki nie sa złośliwe i nie dają przerzutów. Tak też uważa wetka, że Sasza nie ma przerzutów a spadek formy powoduje ból.
-
Pieniadze są juz na koncie i bardzo dziękuje. Przedwczoraj Kikou była z Saszką u wetki i już pisze co i jak. Przede wszystkim spadek wagi, o ktorym pisała Kasia jest nieznaczny, właściwie Sasza ma nadal nadwage. I generalnie nie ma sie czego przyczepic, apetyt wciaz ma, je troszke wolniej bo przeszkadza jej guz. Wszystko kreci sie wokół tegoz guza, bo on ewidentnie sprawia Saszy ból. I tu wetka proponuje zabieg nazwijmy stomatologiczny, aby zęby nie ranily guza (szczegoły zabiegu opisze Kikou). Badania zrobimy, żeby miec pewność, że nic zlego sie nie dzieje, chociaż weterynarz uważa, że jedynym problemem jaki trawi Sasze to ból, ktory sprawia guz. Dlatego dostaje środki przeciwbólowe (iniekcje). Przedwczoraj kiedy pogoda była lepsza, swieciło duzo slonca Sasza na nowo wrocila do formy, byla psem z przed kilku tygodni. Co do wieku, oceniana jest na ok. 13 lat. Pamiętam, że kiedy przyjechała ze schroniska do Kasi miała bardzo słabe wyniki, byla psem zaniedbanym. Następne wyniki, po jakims czasie, byly juz duzo lepsze.
-
Rozmawialysmy o badaniach krwi i mam mieszane uczucia. Czy wykaża cos nowego i co zrobimy z tą wiedza? Przeciez wyniki na pewno nie beda wzorowe u psa w jej wieku, na pewno beda odchylenia i co dalej, co da nam ta wiedza? Tez nie chce byc zle zrozumiana, że nie chce jej leczyc czy cos w tym rodzaju, że sie poddaje. Nie. Rozmawiałam równeiz z moja wetka, rozmawiałam a raczej pisałam z osobami, które maja psy. Nikt nic odkrywczego nie powiedział. Saszka ma swoje lata, czy medycyna jej pomoze?
-
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
fiorsteinbock replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Sarunia wyglada doskonale. A jak sie czuje, w potzadku u Was, Daśka? -
Mix shar pei RASTY ma swój dom - DZIEKUJEMY ZA POMOC
fiorsteinbock replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Wydrukuje Grazynko, w tygodniu. Czekoladka na dniach sie oszczeni....beda kolejne maluchy biegające po ulicy. Ale Pan mi powiedział, że nie zamordowalby ich (wspomnialam o sterylce aborcyjnej)... one je odchowa.... -
Eddi,poszedlem do domku i mam swoje dwie kobiety...dziekuje
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Nie spodziewałam sie, ze Eddie wyląduje na kanapie :) Chodziło to po wsi wychudzone jak kilo nieszczescia a dzis, prosze - kanapowiec :P -
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/24/dsc2401b.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6376/dsc2401b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/dsc2384a.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9742/dsc2384a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/dsc2382e.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/605/dsc2382e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/dsc2381t.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/9463/dsc2381t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/dsc2378hx.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9240/dsc2378hx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/dsc2376b.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8823/dsc2376b.jpg[/IMG][/URL]
-
AZYL - dolnośląskie schronisko. ADOPTUJ JEDNEGO Z NAS!
fiorsteinbock replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Cioteczki a ta jamniczka znalazła dom? [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/dsc2117vx.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/278/dsc2117vx.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Asiaczek']Wysłałam 16 fantów na bazarek (opisy + zdjęcia juz pomniejszone) mailem do [B]zuzia_kuzik.[/B] [B]zuzia_kuzik[/B] - masz zapchaną skrzynkę:) pzdr.[/QUOTE] Cioteczko! Bardzo Ci dziękuje! A ja mam niespodzianke. Wczoraj bylam z wizytą u Lisia :) Bedziecie zaskoczone jego forma, która z upływem czasu sie nie zmienia. Jak dla mnie to chlop się nie starzeje! Oczywiscie wolniej chodzi ale jego oczy nadal są mlode! Dosłownie. Bystry, czysty wzrok :) Nadal kumpluje sie z owczarkowatymi kolezkami w mlodzieńczym wieku i wydaje sie być najszczesliwszym psem pod sloncem. Na zdjeciach w objeciach Kasi ale i mnie sie dostało kilka buziaków. Dla Lisia bylo naturalnym mnie wycałować, bo kto ma to zrobic jak nie on :) Zdjecia jeszcze w edycji, moze wieczorem zdaze wrzucic.
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
A ja własnie przyszłam z pozdrowieniami od innego Szamanka, ciekawe czy jeszcze go pamiętacie. Szamanek mieszka koło ZGorzelca, ma bardzo oddanych i serdecznych włascicieli, ktorzy zawsze przesyłają pozdrowienia dla wszystkich fanow Szamanka. Chłopak jest rozpieszczany do granic możliwosci, hehhehe :) I tak trzymac! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/dsc2402h.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5530/dsc2402h.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/dsc2403w.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7547/dsc2403w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/528/dsc2405i.jpg/][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/6082/dsc2405i.jpg[/IMG][/URL] -
Cioteczki, wczoraj byłam u Kikou odwiedzić Saszkę. I Ingo masz rację, nadziąślak jej nie zabija - to pewne, przecież on jest niezłośliwy. Nie twierdze, że jest inaczej. Moje wyrzuty spowodowane są tym, że to cholerstwo strasznie urosło i przeszkadza Saszce w jedzeniu, w lizaniu futra czy chocby zamykaniu pyszczka (swoją droga ona już nie moze zamknąc pychola) Co chwila saczy sie krew z guza bo Saszka zatrze pyszczkiem. Pewnie i sluzówka w jamie ustnej jest wysuszona. Przed operacją on był wzglednie mały i jako tako jej nie przeszkadzal :/ Dyskomfort jaki w tej chwili odczuwa Saszka musi być ogromny :( W najgorszym scenariuszu nie zakładałam, że guz tyle urosnie :/ Jednak nie o samego guza się rozchodzi, moim zdaniem w Saszce gasnie życie z przyczyn naturalnych. Pamietajmy, że to jest stary psiak i albo ma chwilowy spadek formy albo jest zmeczona zyciem. W zeszłym roku gdy przyjechałam witala mnie szczesliwa i oprowadzała po posesji - wczoraj bylo inaczej. Lezała sobie na posłaniu, dała głowke do miziania i nic wiecej. Nawet ogonkiem nie zamerdała. Chociaz jak przyszlo jej dwoch kolegów, pinczerowatych braci, którzy skutecznie potrafią rozruszać dojrzałe towarzystwo, ożyła :) Wstała i poszła z nimi połazić po chacie :) Mam ogromna nadzieję, że to chwilowy spadek formy. Każdy ma gorsze i lepsze dni. Smutek jaki widziałam w oczach zaraz minie i Saszka nadal bedzie oprowadzac po posesji. Przeciez jeszcze nie dawno dokazywała z Liskiem i szczeniorami na wybiegu. Nie robiłam zdjęc, nie chciałam jej niepokoić aparatem. Cioteczki, mysle, że Saszka powoli przyzwyczaja nas do mysli, że jej czas dobiega końca ale...to jeszcze nie koniec :) Widziałam to w momencie gdy dwóch gówniarzy przyleciało wyciągnąc ją na spacer :)
-
Eddi,poszedlem do domku i mam swoje dwie kobiety...dziekuje
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Heheheh, przecież wiem :) Gorąca linia miedzy nami uruchomiona ;) Dzięki Ciotki za pomoc! -
Mix shar pei RASTY ma swój dom - DZIEKUJEMY ZA POMOC
fiorsteinbock replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Ciotki, ja nadal jest zakochana w nim po uszy :) -
Saszka powoli odchodzi i musimy sie z tym pogodzić. Na zdjęciach widać, że jej forma, kondycja uległa pogorszeniu. Nie mam złudzeń, rak ją zabija i jedyne co możemy zrobić to pomoc jej godnie odejść. Codziennie wyrzucam sobie, że operacja przyspieszyła rozrost guza. Ruszyliśmy go to nam pokazał swoje możliwości.
-
Telimenka pojechała do domu dzięki _ogonkowi_ :) Czarna też ma swój domek i ona cieszyła się największym powodzeniem. Został jeszcze Silverek. Cioteczki, gdyby ktoś szukał słodkiego i przymilnego kociaka - reklamujcie mojego chłopaka :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/818/silver6.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/6733/silver6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/10/silver3s.jpg/][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/9435/silver3s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/528/silver1j.jpg/][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3786/silver1j.jpg[/IMG][/URL]