na oko-foto to raczej dużo ci nie powiem,może to jakieś grzybiczne sprawy,może alergie,może karma,może młodzieńcze wykwity,ja bym to potraktował octeniseptem,ani śmierdzący,ani gryzący,pies nie bedzie marudził,a grzybki,bakterie,drożdże,wirusy pogoni...w paru przypadkach nam pomogło,zmień weta,pierwsze słysze żeby staffiki,czy angielskie czy irlandzkie miały takie coś na mordce,no chyba że to jakiś wirus wyspiarski i szaleje tylko na wyspach,może to być też nużeniec,zmień weta,poczytaj w necie opinie o jakiś lekarzach w okolicy,zapytaj hodowce,trzeba by zrobić zeskrobiny z tego i może coś wyjdzie.