Hmmm, zaciekawiło mnie to co napisałeś Karjo2. Jak to już powiedziałem Alex zwiewa tylkow towarzystwie i tylko jak jedzie jakiś pociąg to sobie poprostu za nim biegnie ma taki nawym podobnie jak jego kumpel, i nie ma rady by to z nich wyciagnąć. biega luzem tylko i wyłącznie na mojej wiosce prze którą własnie niestety przebiegają tory, ale każdy zna Alka więc o zaginieciu nie ma mowy, tym bardziej ze ZAWSZE jak pobiegną za nieszczesnym pociągiem to gdy wraca inny w drugą strone zawsze wracaja za nim ;) w momencie zobaczenia swoich włascicieli odrazu smigaja do nas i mozna spokojnie psiaka zapiąc na smycz i spacerowac dalej ;) Gdy jest sam nie pojdzie dalej tak zeby mnie stracic z wzroku, więc nie widze w tym aż takiego problemu. A poprostu temu nad tym sie zastanawiałem dosłownie dzień i noc nad tym zeby go puszczać luzem. Wkońcu doszedłem do postanowienia że to że sie z psiakiem biega, jeździ na rowerze, czy jak zamierzam dopiero ale nie wiem co z tego wyjdzie xd jeździć na nartkach to mimo wszystko psiak potrzebuje troche wolności. Wybacz jeśli w Twoich oczach sie oczerniłem tym co napisałem, mam nadzieje ze wmiare dokładniej wytłumaczyłem jak to wygląda i że zmieniłeś zdanie. Pozdrawiam =)