Jump to content
Dogomania

silent-night

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

About silent-night

  • Birthday 01/02/1991

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    Terrarystyka, Literatura
  • Occupation
    Szpieg

silent-night's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dziękuję za zainteresowanie, Ashley :) Roger 3 godziny po napisaniu tego posta zjadł swój pierwszy posiłek od wielu dni :) Co prawda niewiele tego było, w porównaniu z jego możliwościami, ale zaczął. Teraz jest już w miarę ok w tej kwestii :) Niestety oślepł na jedno oko... Ma wysokie ciśnienie w gałce ocznej - dostaje Trusopt i Pilocarpinum 2% od 10. dni, ale to nic nie daje - jego oko wciąż nie reaguje... Jutro mamy wizytę u weta, może coś poradzi. Oko wciąż jest powiększone. Może ktoś kompetentny odpowiedziałby mi: czy ślepota po całkowitym obniżeniu ciśnienia w oku może minąć? Czy to może być jaskra? Piesek ma zaczernienione białko oka (przekrwione), powiększoną gałkę i nie widzi. Często śpi i mruży to oko.
  2. Witam, Mój 9. letni pinczer miniaturowy poważnie złamał prawą, tylną łapę. Po trzech dniach od wypadku (dopiero po zmianie weta) miał ją nastawianą. Odbywało się to w narkozie, przy okazji poddaliśmy go kastracji, bo m.in. przez ucieczkę do suki pogryzł go inny pies. Wypadek miał miejsce we czwartek, a on od tego czasu nic nie je. Oczywiście od tej pory codziennie jesteśmy u weta, w pierwszych dniach bywaliśmy nawet po 4 razy na dzień - pies miał łącznie 3 kroplówki: Pierwsza była po przedawkowaniu leku Sedalin (u pierwszego weta, dzień 2) Druga bezpośrednio po narkozie, nastawianiu łapy, kastracji i założeniu gipsu (dzień 3) Trzecia dzisiaj (dzień 6) Na początku uważaliśmy, że nic nie je oraz nie ma apetytu, gdyż może być jeszcze pod wpływem narkozy albo silnego stresu wynikającego z leczenia i pogryzienia, lecz dzisiaj zadzwoniła Pani Doktor z pytaniem, czy po zastosowaniu leku przeciwbólowego (zastrzyki podskórne) dalej nie ma apetytu. Po usłyszeniu, że nie ma, kazała przyjechać. Na miejscu podane zostały dwie kroplówki (glukoza i sól fizjologiczna) oraz pobrana została krew do badania. Od razu dowiedzieliśmy się, że ma bardzo wysoki poziom leukocytów (52 tys.), ale na wyniki biochemii musimy poczekać do jutra. Bardzo mnie to martwi zwłaszcza, że pies ogólnie jest bardzo wycieńczony - prawie 7 dni bez jedzenia sprawiły, że ciągle leży (na boku), a jak chodzi (a raczej zatacza się), to tylko "pod drzewko", po czym do domu musimy go już sami wnosić. Szew po kastracji bardzo ładnie się goi, jest założony bardzo fachowo, worek mosznowy się nie wydłuża. W między czasie miał infekcję oka, ale podajemy mu już Decortineff. Pije normalnie, ale nie je. Dlaczego pies może nie mieć apetytu aż 7 dni? Dlaczego może mieć aż tak wysokie leukocyty? Strasznie się o niego w domu martwimy... Bardzo proszę o odzew...
  3. Pinczery słuchają się najsilniejszego i najbardziej poważanego osobnika w stadzie. Ja dostałam pinczerka, kiedy miałam 9 lat. Przez pierwsze 3 lata jako tako się mnie słuchał, choć rzadko. Myślałam, że to będzie moja 'malutka przytulanka', potulny piesek do kochania. Myliłam się, gdyż Roger słuchał bezwzględnie jedynie mojego ojca (notabene nieodzywającego się do matki przez 3 miesiące za kupienie 'nietoperza w psiej skórze' - kiedy był szczeniakiem, miał nieproporcjonalnie duże uszy :lol: ). Ojciec ignorował pieska bardzo długo, lecz Roger i tak najbardziej był przywiązany do niego, więc w końcu zaskarbił sobie jego miłość :p Muszę jednak coś wyjaśnić: wraz ze wzrostem moich wpływów na rodzinę, co naturalnie dzieje się w okresie dojrzewania i po nim, posłuszeństwo Rogera wobec mnie rosło. W tej chwili mam 18 lat (piesek 9) i Roger słucha się nas wszystkich bezwzględnie (ja, mama, tata) w równym stopniu, choć większe zaufanie wykazuje w stosunku do mnie. Czuje karność i uległość wobec nas, wie, że stoi w tej chwili najniżej w hierarchii. Nie jest to dobry pies dla pragnącej bezgranicznej miłości nastolatki czy dziecka, ponieważ pinczer sam wybiera sobie właściciela, najczęściej najbardziej dominującego. Dzieci przeważnie stoją najniżej w jego hierarchii, w związku z czym może to sparawić zawód młodszym właścicielom. Ewentualne roszady na drabinie dominacji mogą się pojawić, ale tylko wtedy, gdy pies zauważy zmianę stosunków w 'stadzie' - dziecko zaczyna być traktowane po partnersku etc. Oczywiście jeżeli taki obrót sprawy nie przeszkadza młodszym właścicielom, to piesek może być cudownym przyjacielem rodziny, bo jego bezgraniczna ufność i przywiązanie nierzadko stają się ogromnym spoiwem rodziny. To niezwykle oddany kompan. ;)
×
×
  • Create New...