:pMoim zdaniem to co tu piszecie to brednie jak nie wiem co...
Osobiście mam 28 lat i jestem bardzo związany z pirotechniką - zacząłem w tym grzebać w wieku 10 lat i do teraz mi to pozostało ;]
Miałem też taki przypadek że dzieciaki odpalały achtungi koło mojego bloku... podszedłem do nich i zacząłem z nimi strzelać.
Teraz jest tak że umawiamy się raz na tydzień (tak wiem... dzieciaki - ale ile już na ten temat wiedzą :cool1:) kiedy mogą postrzelać i jak nadejdzie ten dzień walą bez wytchnienia... same kobry i achtungi lecą ... aż miło :diabloti: po prostu ogień :angryy::p
Dajcie się rozwijać młodym pirotechnikom bo naprawdę warto... jeszcze przyjdą i wam kiedyś podziękują...;)