Witam;) Niepokoję się bardzo o mojego 3-letniego pinczerka... Ostatnio bardzo mu wypada sierść. Wszędzie w domu są jego małe czarne włoski. Wiem, że jest lato i w ogóle, ale przez ostatnie lata nie mieliśmy takiego problemu. Dzisiaj wykąpałam go, a potem przeczesałam, mając nadzieję, że ta sierść niepotrzebna wyleci... Ale nic z tego. Gdzie bym nie chwyciła, to sierść wychodzi "garściami"...:-( Dodam jeszcze, że z obu stron pod uszami ma siwe włosy... [a przecież nie jest jeszcze taki stary] Nie wiem czy powinnam się tym martwić i pójść do weta... A może to ma związek z dietą?
PS. Nie zauważyłam u pieska zmiany samopoczucia. Jest jak zwykle wesoły i energiczny.
Pozdrawiam.;)