Jump to content
Dogomania

Emilka26

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    3-miasto
  • Interests
    duże sierściuchy:)
  • Occupation
    grafik

Emilka26's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Baszka nadal piękny, fantastyczny pies...a z ta rozłąką z panem to wydaje mi się że to była ściema od samego początku. Szkoda że wyszło jak wyszło na początku, bo pół roku temu zaopiekowałam się inna bidą którą wyleczyłam (z gronkowca, świeżbu, nużycy, zwyrodnień stawów i krzywicy) na szczęście dostaje teraz tylko specjalną karmę na stawy i jest zupełnie innym psem...a mógłby to być Baszka;) ach mógłby... Zakochałam się w Baszy od samego początku, żal serducho ściska że jego pancio tak go traktował...dobrze że go stamtąd zabrałaś, wspaniały gest z Twojej strony...jesteś wielka! Jak tylko sytuacja z jego zdrowiem się wyjaśni chętnie wyślę odpowiednią karmę, chociaż tyle mogę dla niego teraz zrobić. Pozdrawiam i jeszcze raz składam pokłony dla Ciebie za wspaniałą walkę o Baszę...wierze że znajdzie kochający dom.
  2. I jak udało się zrobić jakieś fotki?
  3. Cześć Moonek co tam słychać u Ciebie? Jak się miewasz? Nóżki już lepiej a apetyt nadal dopisuje?
  4. ...:-( niestety chyba masz rację, jednak mimo wszystko szkoda, tyle osób przecież zaangażowało się tutaj by mu pomóc...trzymam mocno kciuki
  5. Wygląda świetnie...:multi:
  6. Frotka coś pisała że będą zdjęcia pod koniec tygodnia, też nie mogę się już doczekać pewnie śliczniutki jest:loveu:
  7. Dziękuje za odpowiedz, dzięki temu wyjaśniony jest pomysł że moonek zostaje u Was ze względu na zebrane pieniążki jak co nie którzy insynuowali. Myślę jednak że gdyby Achaja zajrzała na forum, wszystko by się wyjaśniło, przynajmniej to o czym rozmawiała z Fuksio. Nie chcę nikogo urazić chcę dojść prawdy (choć chyba nigdy się nie dowiemy jak było naprawdę:-() Frotko jeszcze nie odpowiedziałaś mi na pytanie czy osoby zgłaszające się na dogo (wątek psa dla którego szukacie domku) lub dzwoniące do Was w jego sprawie, traktujecie poważnie? Nowe pytanie - to czy był jakiś konkretny powód nie podania na początku że szukacie domku dla moonka w Krakowie i że tylko w wyjątkowych sytuacjach bierzecie pod uwagę dalsze miejscowości? - Dlaczego pytam? otóż interesowałam się adopcją Baszy ON'ka jakiś czas temu, ale wolontariuszka poinformowała mnie na forum że najlepszy dom to okolice Łodzi - miało to ścisły związek z jego właścicielem, mimo że mi na nim zależało to odpuściłam, bo dla psa tak było lepiej (ale cały czas monitorowałam jego wątek i w razie zmiany decyzji zareagowałabym od razu)...tak samo jak teraz dla Moonka czego oczywiście nie kwestionuje. poczekam na odpowiedź od Ciebie do poniedziałku:oops: Co do pieska i zakochania się w obrazku - moją mało bidkę która jest teraz w trakcie leczenia znałam tylko z opowieści w jakich warunkach żyje, nawet nie widziałam jej na oczy a pojechałam po nią 200km, jest ciężko nie twierdzę, ale jest wspaniała i o nią cały czas walczymy i strasznie kochamy u mnie też zdecydowały emocje a raczej wrażliwość na krzywdę tej psinki. Gdybym myślała racjonalnie to w życiu bym po nią w ciemno nie pojechała o pierwszej w nocy! a teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia. pozdrawiam
  8. Mam jeszcze jedno małe pytanie - czy w związku z tym że Moonek zostaje w Krakowie to jego leczenie będzię kontynuowane (zawożenie psa na badania, kontrole itp) w klinice w której był leczony do tej pory? i czy ta klinika podlega pod schronisko i/lub TOZ lub jest z nim w jakiś sposób związana np personalnie?.
  9. A rozmowy telefoniczne? przecież na forum Fuksio dzieliła się z nami tylko swoimi emocjami i planami a szczegóły ustalała z Wami. Czy jak ktoś zgłosi się na dogo z propozycją adopocji, to w ogóle nie bierzecie go pod uwagę?:-o, mimo że będzie się z Wami kontaktował telefonicznie i ustalał szczegóły...:shake: - bez sensu. Wiem że Frotko ty nie rozmawiałaś z Fuksio, ale w ogóle by Cię to nie obeszło?, nie zainteresowałabyś się tym że ktoś poważnie myśli o adopcji moonka? Jeżeli tak, to z całym szacunkiem i troską o moona, wasza obecność tutaj nie ma najmniejszego sensu, a przynajmniej prośba o szukanie domku. Wystarczyło zrobić zbiórkę - choć tak długo się od niej wzbraniałaś. Odpowiedz uczciwe bo na przyszłość nie chcemy sobie robić nadziei... Fuksio przepraszam że znowu o Tobie, ale to ważne. trzymaj się
  10. Rozumiem, trzymam kciuki i czekam na wieści
  11. Frotko możesz coś powiedzieć o nowym potencjalnym domku dla moonka? czy na razie to tajemnica...a i czy rzeczy które dostał pojadą z nim?
  12. Fuksio nie chce żebyś przestała pisać o swoich uczuciach, to bardzo ważne dzięki temu znamy Twoje stanowisko i dowiadujemy się jaką wspaniałą jesteś osobą. Uważam że nie wolno lekceważyć ludzi bo nikt na to nie zasługuje a tym bardziej osoba oferująca pomoc. I zasługujesz na rzeczowe wyjaśnienia. Może zadzwoń do schroniska, do Achaji może od nich dowiesz się o co w tym wszystkim chodzi, dlaczego tak z Tobą postąpili. pozdrawiam
  13. Zgadzam się w 100%, przeczytałam wszystko i Fuksio szczerze Ci współczuje. Frotko darze Cię szacunkiem i zaufaniem, ale pomimo Twoich złych doświadczeń, że raz lub dwa sparzyłaś się na jakimś typie domu lub typie ludzi - nie oznacza że tacy są wszyscy, nie można wkładać wszystkich do jednego worka i lekceważyć ich uczucia. Rozumiem że wybraliście dla moonka najlepszy dom z mozliwych i szczerze wierze że tak jest i wdzięczna jestem za waszą pracę. Nie uważam że należy mi się nawet wyjaśnienie tylko dlatego że pomogłam, bo dla mnie dobro moonka i jego szczęście jest najważniejsze. Rozumiem jednak Fuksio, jej żal i rozczarowanie i taką bezradność wobec tego co się stało i tej serii niedomówień. Gdy Moonka pierwszy raz zobaczyłam nie mogłam o nim przestać myśleć, chciałam pomóc, nie mogłam dać domu, ale gdybym mogła i tak by mnie potraktowano, załamałabym się i podziwiam Cię Fuksio że mimo wszystko jesteś na forum i piszesz o swoich uczuciach...bo ja bym już nie mogła. Pozdrawiam i ściskam mocno Moonka, mam nadzieję że go jeszcze zobaczymy szczęśliwego w nowym domku.
  14. Fuksio-Moonek trzymam za was mocno kciuki :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: by wszystko się udało, Fuksio dajesz Moonkowi szansę na którą zasługuję i jestem pewna że dostaniesz wiele miłości w zamian i wdzięczności od nas:loveu::loveu:. Sama nie dawno przygarnęłam małą bide, leczenie trwa już 2 miesiące ale się nie poddajemy, bo wdzięczność jaką nam ten psiak okazuje jest bezcenna...
  15. Apropos leczenia - smadelana z forum muratora która już przesłała leki moonkowi ma pytanie odnośnie cyt: "Hm,po 200 w tej chwili nie mam,mogę wysłać dzisiaj 2 op ( 400 tabl) w dawce 100 albo w poniedziałek w dawce 200.Proszę o szybką wiadomość co wybieracie ( w aptece jestem tylko do 13ej,poźniej wyjeżdżam)" - chodzi o Tyroksynę...dajcie znać szybko cioteczki
×
×
  • Create New...