Dziękuję Karjo za namiary na ten klub, może spróbuje teraz tam z mężem.
Powiem Wam, że juz powoli trace nadzieję, ze znajdziemy pieska i że bedzie wszytsko dobrze.
Wydajac 500 euro chciałabym kupic rasowego i zarejestrowanego szczeniaka z dobrego domu.
Wczoraj bylismy oglądać szczeniaczki i takiego syfu i smrodu to ja nie znałam.
Przy wejściu już wiedzialam ze z tego domu to ja nic nie kupie.
Niby zarejestrowane szczeniaczki, ale nie chciano nam pokazac matki, mówiąc że jest ona na wsi, a oni sprzedaja szczeniaki od zaprzyjaznionego hodowcy.
W sobote jestesmy umowieni do kobiety i zobaczymy 12 tygodniowego szczeniaczka, ostatni jej został.
Zobaczymy jak to pojdzie.