Przepraszam, że milczę ale mam dużo na głowie i nie zawsze mogę posiedzieć na dogo. Wiem ,że Pixel ma się dobrze i się zaklimatyzował więcej będę wiedział jak spotkam się z dziewczynami , które robiły wizytę po-adopcyjną. Nie miałem telefonów, żeby coś było nie tak, więc nie dopytywałem mam jeszcze wiele innych zwierzęcych i własnych spraw na głowie ale obiecuję ,że jak poznam konkrety to napiszę.