Ja również mam problem z sikaniem.
Moja Chelsea, ma już 4 m-ce. Do tej pory nie było z nią wiekszych problemów. Bardzo szybko nauczyła się załatwiania swoich potrzeb na trawce :))
Od pewnego czasu (jakiś tydzień temu) zaczęła podsikiwać, kiedy mąż woła ją na dwór. Nie ma problemu, kiedy woła ją do zabawy, do jedzenia itp, itd. Ale kiedy tylko założy buty i ją zawoła, Chelsea zaraz podsikuje... Nic jej nie zrobił, nie przestraszył, na podwórku super się ze sobą bawią... Powiedziałabym nawet, ze z mężem po prostu szaleje, a ze mną wychodzi na spacer...
Próbowaliśmy nawet, oszukać ją. Mąż się ubiera, ja ją wyprowadzam na klatkę, ona schodzi na półpiętro (dalej nie pozwalamy jej, ze względu na stawy), ale jak tylko zobaczy ubranego męża zaraz sika...
Niestety ja nie mogę jej teraz wyprowadzać, bo mam chore biodro... i jest skazana na męża...
POMOCY!!!
pozdrawiam
Beti