-
Posts
73 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kotki
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Kotki replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Gosia9712P']powiem od razu ze moj pies jest w typie maltanczyka i ma prawie 6 miesiecy. mialam 3 smieszne sytuacje: 1. jak bylam z Jaskierem na spacerze (jak mial niecale 4 miesiece) to jakies panie zachwyconym glosem zaczely wolac :jaki brzydal! ojejciu jaki maly brzydalek" nie wiem moze jakis przesad jest zeby nie zauroczyc czy cos? 2. ide z psem na spacer (tez jak taki maly byl) i jest dwoje dzieci. na oko 7-8 lat. i jedno po cichu pyta drugiego "co to jest?" oni naprawde nie wiedzieli co to za stwor idzie :P 3. bylam z moim psem nad wodom i przeszlam sie z nim na spacerek wzdloz jeziora. w pewnym miejscu opalal sie jakis pan. zobaczywszy Jaskiera oznajmil ze jego kot wyglada tak samo ;)[/QUOTE] aaaa!!!!! prosze,bez takich rażących w oczy:shake: -
Dobra,jak Ci dam przyklad.Jest taka kobieta,która ma dwa pudle ze schroniska w Gdyni,psy sa bardzo miłe i sie nawzajem szanuja.A więc...może lepiej sie rozejrzeć za pudlem w schronisku?
-
Nie przepadam to mało powiedziane,nienawidze niewychowanych yorków. Jak widze takiego psa z lewej,z prawej,z tyłu i z przodu,dosłownie wszędzie,to jest jakis zmasowany atak :shake: Pracowałam kiedys w zoologu,i normalnie karma dla yorkow schodziła jak ciepłe bułeczki,a nie daj Boże jak nie było na półce,leciały takie teksty typu "Pani ta karme ma w magazynie,tylko nie chce sie pani isc,pani kłamie" ,po prostu odzywki właścicieli były bezczelne.Dlatego tez chyba nie przepadam za royalem ;) No i ratlerki,za duzo charakteru za mało ciała...
-
taaak :shake: swojego małego tez chce wykastrowac,ale jak widze jak jemy obiad i o dziwo mały stoi zawsze przy mamie...oczywiscie po cichu mu daje rozne rzeczy i slysze to samo "ty jestes bez serca,glodzic takiego malego szczeniaczka,on sie nie naje tymi chrupkami!potrzeba tresciwego jedzenia!"...:shake: To chyba jakis syndrom matczyny i babciny...
-
jest dostepna,w trojmiescie w paru sklepach jest...karma jest hipoalergiczna
-
[URL]http://www.dogfoodanalysis.com/dog_food_reviews/showproduct.php/product/1696[/URL]
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Kotki replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Balbina12']:shake:Nie sądzę aby pies wyleczył sie z agresji lekowej chodzac na każdy spacer głęboko w las gdzie ludzi,psów nie ma....Owszem raz na tydzień jade z nim w takie miejsce ale na codzień chce aby socjalizował sie z innymi psami które są na smyczy i nie prowokuja Franka do agresji...[/QUOTE] rany...ile razy mozna powtarzać,że pies prowokuje Twojego Franka do agresji,czytam to już chyba setny raz,jeżeli to Twoj pies jest jakiś niezsocjalizowany to nie chodź w miejsca,gdzie sa psy i twojego Franusia moga prowokować.Albo idź z nim do psiego terapeuty,a nie sie żalisz na forum,że Franiuś to i tamto i inne psy sa "beee" i "feee" .Trzeba było sobie kupic wiekszego psa to bys problemów nie miała z braniem na rece i ukrywaniem psa przed wiekszymi.taki los kurdupli [quote name='pinkmoon']To do takiej terapii wybiera się psy o których wiesz, że mają na tyle stabilne charaktery, że ich mały jazgotek nie wzruszy, i których właściciele się na to zgadzają. I z nimi pracujesz najpierw, a dopiero potem, kiedy pies zrobi postęp, możesz z nim iść "do ludzi". Nie dam nikomu prawa żeby bez mojej zgody na moim psie testował i leczył agresję swojego pupilka. Narzekasz że Franek ma agresję lękową bo kiedyś inny pies go zaatakował, i teraz Ty masz problemy... pomyśl o tym od drugiej strony, co jeśli teraz to on zaatakuje bez powodu innego psa u którego wyzwoli się przez to taka sama agresja? Będziesz robić dokładnie to samo, o co tak się oburzasz na innych :p[/QUOTE] dokładnie!!! -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Kotki replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Balbina12']:roll:Pisaliście o małych jazgoczacych pieskach,które czyhaja aby zaatakować waszego anioła w cieleniu amstafa a ile się pisze w gazetach,ze york zostal zagryziony przez pit-bulla,że pinczerek zaatakowany przez amstaffa itp. itd. wwięc nie wiem co wy ciagle z jazgoczącymi kundelkami:diabloti:Mi tez one przeszkadzaja i według mnie ich tez obowiązuje smycz ale nie przesadzajmy bo widzę,że na większości tematów własciciele tych ras typu pit-bull,amstaf,bulterier burza sie , że takie małe pierdoły lataja po parkach a to własnie rasy jakich przedstawicieli posiadaja sa najczęściej na pierwszych stronach gazet pokazane z niezbyt ciekawej strony np.afery o zagryzienie małej jazgoty:crazyeye:I jeszcze się nie spotkałam z tym aby w gazecie był tytuł"york zagryzł amstaffa":cool1:[/QUOTE] to wlasnie tylko i jedynie przez media i prase te psy sa wykreowane na morderców.Ja osobiscie w zyciu codziennym sie nie spotkałam z agresja wobec mnie lub psa np.amstaffa czy pitbulla.Tylko przez media te stare babcie sie chowaja w krzakach kiedy idzie ktos z takim psem,bo przeciez wczoraj nadawali ze taki sam pies zagryzł 8 osób w tym własciciela... -
ale wiesz co,jak juz bys była gotowa sie zemścić i dorwać faceta ,to mozesz mu powiedziec,ze chetnie wezmiesz drugiego szczeniaka,wtedy sie z nim umówisz,ale bedzie z Tobą TOZ. Śnilo mi sie ,ze młody dziś zdechł ;(
-
ehh...niestety ale jezeli to nosowka to piesek nie ma juz szans,chyba ze stanie sie cud.Bardzo mi przykro,jak juz mowilam,tyle schronisk czeka na wlasciciela,albo tu na dogomanii,ciagle jest jakis piesek potrzebujacy domu.Nie zgadzaj sie na nic co Ci ten facet zaproponuje,biedactwo...naprawde nie zauwazylas,ze cos jest nie tak biorac go?Przeciez od razu widac,ze cos jest nie tak:shake:szczegolnie jak mowisz ze piesek wazy 1,5 kg a jest to mieszanka owczarka niemieckiego,to nawet nie chce sobie wyobrazac jak on musi wygladac biedactwo...
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Kotki replied to kell46's topic in Pogryzienia
co mnie ostatnio spotkało <3 ide sobie z moim lisem deptakiem i zauwazyłam,ze ktos nas obserwuje,ast lezał w pozycji "łowczej" był tak do ziemii przyczepiony,że az niewidoczny,mój taki niepewny ja w sumie też ale jak tylko się powąchali to miłośc niesamowita z tego wyszła,próbowałam swojego głupka odciągnać chyba z 15 minut ,właścicielka asta też próbowała,ale jakimś cudem w koncu sie udało.Wszystko zalezy od wlasciciela jaki pies będzie,kiedyś w zoologu była kobieta z dwoma astami,no po prostu cud miód i maliny,wychowane idealnie,jedna to odciagnac sie ode mnie nie mogła,łasiła sie jak kot. pozdrawiam Panią włascicielke Basi i Asi ( o ile sie nie pomylilam) Albo jeszcze jedno! Przedwczoraj szłam ulica,po drugiej stronie starsza Pani,około 60-70 lat,z astem w szelkach :loveu: piesek był tak posłuszny pańci,że jak pociagnal leciutko w bok to babinka na cała ulice do niego "chodz tu głupolu jeden" i aścik morderca dzieci,rodziców,wujków potulnie podszedł z bardzo słodkim spojrzeniem do babci... [FONT=+Calibri][SIZE=1][FONT=+Calibri][SIZE=1] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] -
Mysle ze Masterka jak bedzie to wszystko nam wyjasni,mozliwe ze napisal, jezeli jest swiadom tego, ze robi ludzi w bambuko to moze po prostu odpowiada na ogloszenia i sprzedaje chore psy
-
to ona napisała w internecie,ze jest zainteresowana kupnem pieska i wtedy on sie odezwał...a wiec jest trudniej.
-
ops,jeżeli facet sie umawia w podanym miejscu to znaczy,że albo ma więcej psów pewnie chorych i nie chciał abys zmieniła zdanie.Jest taka baba z sopotu,nikt nie wie gdzie mieszka,sprzedaje chore yorki,raz pewna kobieta znalazla jej dom,w ogrodku miala pelno malych klatek z psami i je rozmnazala.Czy Master to kundelek? Biedny maluch,bez opieki weterynaryjnej sobie nie poradzi,jeszcze jest bez szczepień...co za deb** z tego faceta,jeszcze bierze kase,100zł w ciagu 6 tygodni to on na pewno nie wydał na tak małego psa.Czemu nie wzielaś pieska ze schroniska?
-
[quote name='Monika z Katowic']Robaki są do wyleczenia! Może dostał za silny środek?[/QUOTE] ale ona napisała dokladnie ze Pani powiedziała,ze te robaki są gorsze do nosówki.Ja bym na Twoim miejscu poszła po te 100 zł od tego faceta,bo p sprzedał Ci chorego psa,poza tym czy piesek mial szczepienia? Wiem,ze szukasz pomocy,ale przeciez najlepsza pomoc znajdziesz u weterynarza,czy Twoi rodzice w ogole byli przygotowani na psa?Wiadomo,ze jestes młoda,sama pieniedzy zbytnio nie zarobisz i jestes zdana na nich...porozmawiaj rowniez z rodzicami,moze przekonasz ich jakos aby Ci dali pieniadze na leczenie.A Ty im pozniej oddasz :diabloti:
-
[quote name='zuza:D']Większość ludzi dlatego nie przepada za yorkami, bo mają z nimi złe skojarzenia. Między innymi właśnie farbowanie, ciuszki i... [B]właściciele[/B]. Ja nie zbyt lubię yorki, bo są jak dla mnie za małe. Ogólnie nie przepadam za małymi psami. Ale yorki są jedną z tych małych rasy, którą lubię naj mniej. Zwykły york ze zwykłym właścicielem jest po prostu słodki.., a jak jeszcze wychowany to pies marzenie. Ale piesek w różowych ciuszka i pasemkach z taką samą babką jak on na drugim końcu smyczy to tragedia..:shake:[/QUOTE] brr ja wczoraj widzialam takiego ledwie widocznego yorka w ubraniu z plusza w panterke...oczywiscie po wlascicielce było widać,że lubi takie klimaty
-
aż mi sie cieplo zrobilo,jak bierzesz psa nie wiadomo skad to licz sie z konsekwencjami!! Mama na Ciebie krzyczy,ze wydajesz pieniadze na psa,to ile Ty masz lat?! Co to jest za pies? Ile ma miesiecy/lat? I czemu ten facet wzial za niego 100 zl? Jezeli pies nic nie je,robi kupy z krwia,sika krwia i tyle waży to o rany brak mi słów...idź lepiej do weterynarza,pożycz pieniadze od kolezanki lub kolegi,zdrowie tego psiaka jest najwazniejsze!Ile ten facet mial tego psa?
-
[quote name='karjo2']E, pytanie raczej w strone autorki topiku ;). Akurat przy prymitywach niezle sprawdza sie barf. Ale moze polecana Acana, Orijen, Wolfsblut?[/QUOTE] no wlasnie, czemu akurat RC?Orijen dostal 6 gwiazdek,acana 5,a RC tylko 3 gwiazdki, jezeli chodzi o skład i analize tych produktów.Tak wiec,zgadzam sie z karjo2
-
[quote name='Betbet']na jaka Pania?ochrzan od kogo?[/quote] Najpierw przyjela mnie nizsza starsza Pani,kazala poczekac w biurze to czekalam czekalam na inna Pania,ktora miala sie zjawic...ochrzan dostalam od starszej Pani,ktora mowila ze wstepu nie ma narazie dos chroniska bo drzewa lataja i nie chce miec ofiar na swoim terenie,no ale na upartego weszlam.
-
przed chwila wrocilam ze schroniska,czekalam na jakas Pania 20 minut,niestety nie moglam dluzej zostac bo kuzyn stal z moim psem w lesie i czekal w deszczu...sprobuje innym razem jak bedzie lepsza pogoda,bo dostalam ochrzan ze wchodze na teren schroniska w taka pogode.Ogloszenia tez powywieszam jak pogoda sie polepszy
-
dozorca mi powiedzial ze pies zostanie wykapany,zaszczepiony,weterynarz go zbada i dostanie karte.Ale ile w tym prawdy to nie wiem,nie ufam temu miejscu,ale nie mialam gdzie go zabrac.Wlasnie pierwsze moje skojarzenie to bearded collie,ogon byl ciemny i ciagle postawiony w górze.Nie byl puszysty,hmm moze dzis sie tam przejde,byc moze jasne miejsca siersci przefarbowaly od deszczu,błota i innych rzeczy.Dziwne jest to,ze nie mial zadnej obrozy...
-
jak znajde troche czasu to zrobie ogloszenia i powywieszam,szkoda psa,jak go tam wykapia, wyczesza to bedzie wygladal slicznie.Jak walsciciel go nie chce to moze ktos inny go pokocha.
-
a ja mam takie pytanie,dzis przyszla zamowiona wlasnie ta karma dla juniorow,w internecie pisze ze jest z wolowiny,ale na opakowaniu pisze po prostu "fresh minced meat" ... nic nie ma o wolowinie. Czy ktos jeszcze to zauwazyl?
-
Pies błąkał się w okolicach Łysej Góry w Sopocie,nie posiadał obroży. Pies jest bardzo przyjacielski,od razu przyszedł,dał łapę,usiadł.Szedł bez smyczy za mną do schroniska,biegał od domu do domu i wracał. Znajduję sie obecnie w schronisku Sopot. [url]http://i208.photobucket.com/albums/bb239/snoe-pooonys/DSC03335.jpg[/url] [url]http://i208.photobucket.com/albums/bb239/snoe-pooonys/DSC03337.jpg[/url]
-
cenowo z tego co pamietam to 15 kg karmy dla psa duzej rasy jakos tak z 215 zl w trojmiescie jest,wiec moze w innych rejonach kraju moze byc podobnie,za kilogram chyba 19 zl albo cos w tych granicach