[quote name='DorkaWD']
[B]_Chomusia_[/B], co się stało, że ta mała jest tak okrutnie wychudzona? Jak mogło dojść do tego u tam młodego zwierzaka? Maleństwo wygląda jakby przez miesiąc nic nie jadło!
Do jedzenia dostała od Lary kolbę, u nas dostała jeszcze osobno mieszankę ziaren i plasterek marchewki (+woda oczywiście). No i nie wiem co robić dalej... Bo jeśli ona ma jakieś problemy żołądkowe to raczej (chyba) nie powinna jeść surowizny (?)
Proszę spróbuj się dowiedzieć co się stało, że ta maleńka jest tak zaniedbana!!![/quote]
Po pierwsze,to ja też mam tu konto i pomimo,że nie pisze dużo to wciąż tu zaglądam,więc wszelkie pytania prosze kierować do mnie.
Jest mi bardzo przykro jak to czytam,bo czuje się obwiniana za stan chomika. Pozwole sobie przypomnieć,że chomiki trafiły do nas z pseudohodowli,gdzie żyły w TRAGICZNYCH warunkach,w znacznie gorszym stanie.Od razu obejrzała je dr Strugała,wrocławski specjalista od gryzoni. Przyjechała specjalnie na wizytę domową,żeby i tak już umęczonych zwierząt nie stresować podróżą do kliniki.Oprócz wygryzionego futerka i ogólnego osłabienia nic innego u tej chomiczki nie było stwierdzone.Ponieważ była wychudzona i znacznie mniejsza od pozostałych sióstr (które notabene tak ją pogryzły) dostawała nutridrinka na wzmocnienie. Oprócz tego oczywiście standardowy zestaw dla chomika: świeże owoce i warzywa codziennie plus stały dostęp do mieszanki ziaren Prestige i kolba. Mała,mimo że nie wygląda najlepiej,zawsze opróżniała miseczki do czysta,miała apetyt. Bedąc u nas na DT była aktywna i nie miała żadnych problemów żołądkowych ani biegunki.Zapewne wygryzione futerko ujemnie wpływa na ogólną ocenę stanu chomika,ale od początku było o tym wiadomo,nawet roboczo nazwana była "pogryzioną",ale na to niestety nie mam wpływu.
A odnośnie ostatniego chomika,absolutnie nie wystawie go na allgero.Szukam mu dobrego domu,nie chce,żeby wykupił go ktoś nieodpowiedzialny lub terrarysta.