-
Posts
972 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BellaLab
-
Właśnie ładuje filmik z klikania;) Ja czasami mam pomysły jakieś, ale wtedy brakuje mi jakieś fotki i zaczynają się problemy...:shake::evil_lol: Teraz moim problemem jest dogo, które zamiast bannerka wkleja mi fotkę z avataru:shake: tzn. pokazuje, ze wkleja banner, a po chwili zmienia na avatarową fotkę :shake:
-
Dzięki:Rose: Bardzo mi się podoba:loveu: Ja nie kompletnie jestem pozbawiona talentu do bannerów itp. Najpierw muszę poczekać aż przyjdzie mi wena, potem okaże się ze mi czegoś brakuje itd.:roll::evil_lol:
-
[quote name='Kibaa']WIĘCEJ. :mad:[/quote] Popieram :evil_lol::mad:
-
[quote name='metaxa']Bo byłyśmy nad morzem :) Jutro będą zdjęcia :diabloti:[/quote] To czekam na fotki... Jutro jest już za 16 minut, wiec poczekam:evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong:
-
[quote name='alex_sandereczka']Trzymamy za Bellę kciuki ;) My już wróciłyśmy z wakacji i Negra wciąż jeszcze nie może zrozumieć czemu za domem nie ma jeziora :evil_lol: Pozdrawiamy[/quote] Dziękujemy:) Tak jak obiecałam fotki, sprzed tygodnia większość, bo chwilowo mogę obfocić tylko śpiącego w różnych pozach labradora, który powoli wraca do formy. [IMG]http://i27.tinypic.com/95rdzq.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/20g00na.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/29oscc4.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/2rgcp09.jpg[/IMG] I jedna z piątku [IMG]http://i25.tinypic.com/vdmw1.jpg[/IMG] Wetka przypisała nam jeszcze dziś tabletki na lepszą krzepliwość krwi, a jutro jeszcze (miejmy nadzieje ze ostatni) zastrzyk antybiotykowy.
-
[quote name='Kinia']Zawsze musi coś pójść nie tak... Dobrze, że teraz z nosem jest dobrze, przynajmniej jedna sprawa "załatwiona";) Co do ucha to może trzeba poczekać? Chociaż wątpie żeby samo przeszło... Trzymam kciuki![/quote] Nochal już coraz lepiej wygląda, psina jeszcze odsypia wszystko, ale już też powoli wraca do "normalności", na 12 idziemy jeszcze do weta na zastrzyk. Co do ucha to czekać na pewno będziemy, na dalsze wyniki tego wymazu. Z tym uchem to jest tak, ze ono po podawaniu leków, zdrowieje ale na max. tydzień... I znów jest tak samo... Wieczorem może wstawię kilka fotek
-
A można wejść z psem niestartującym? albo chociaż samemu pooglądać?
-
Trzymamy kciuki za serduszko! Portrety spacerowe cudne:)
- 1176 replies
-
[quote name='Kinia'] Wiecie co, tyle zdjęć na poprzednich stronach, a Wy ciągle chcecie więcej:shake::evil_lol:[/quote] Ale tamte są już staaare i doszczętnie obejrzane:eviltong::evil_lol:
-
[quote name='Dynamique']Trzymamy kciuki za ucho i nos Belli ;)[trochę to śmiesznie brzmi,ale co tam :evil_lol:].[/quote] [quote name='Fauka']Wróciliśmy! :P Wchodzę a tu takie wieści, trzymaj się Bella ![/quote] Dzięki Witamy wszystkich, przepraszam ze pisze dziś, a nie wczoraj, ale dopiero teraz jestem w stanie... W takim ogromnym skrócie i możliwe ze nie bardzo zrozumiale, ale jestem jeszcze wykończona O 6.30 wyjechałyśmy, a o 17 wróciłyśmy. Oczywiście nie mogło być wszystko normalnie spokojnie i tak jak powinno, Belcia nie byłaby sobą nie denerwując Pańci...Wszystko miało zacząć się o godz. 8 rano, oczywiście opóźniło się godzinę, bo mieli jakieś zebranie... wiec czekałyśmy cierpliwie, w miedzy czasie zważyłam psine i przeżyłam szok... w sobotę sucz ważyła 30.4, a dziś 28.5 kg :-oprzez niecały tydzień schudła ok. 2 kg... Potem znów dostała „głupiego Jasia” i narkozę, po 25 minutach już było po wszystkim(wydawało by się) wyjęli jej z nochalka ogromnego kłosa, Bella jeszcze leżała nieprzytomna na stole i czekaliśmy, aż przyniosą nosze i przeniosą na inny stół, w miedzy czasie, rozmawiałam z lekarzem o tym nieszczęsnym uchu, wymaz oczywiście nic szczególnego nie wykazał... za ok. 2 tygodnie mam się dowiedzieć jeszcze czy są jakieś drożdzyska. Już mi ręce opadły na to ucho… W końcu przyszły nosze, przełożyli psinę i zanieśli ją na inny stół, a lekarz poszedł jeszcze po 2 zastrzyki. Zanim wrócił psina zaczęła strasznie krwawic, dostała te 2 zastrzyki(na krzepliwość krwi) ale nie zamierzało się poprawić nic, jak psina spała/leżała nieruchomo to było nawet dobrze, ale jak tylko się ruszyła, znów masa krwi, cały czas podawali jej coś na sen, ale nie wiele to dawało, w końcu lekarz zadecydował, żeby dać jej jeszcze narkozę, poza tym dostała kroplówkę i spała spokojnie, po kilku godzinach skrzepło jej to w miarę i można było iść. Pić dostać mogła dopiero wieczorem, a jeść następnego dnia. Upał był straszny, wiec ochładzałam ja mokrymi ręcznikami, siedziałam z nią łazience, gdzie było najchłodniej. Opiekę miała za to tam wspaniałą, wszyscy się interesowali, czy jeszcze krwawi itd. 3 studentki co chwile wycierały ja z tej krwi i wygłaskiwały, jeden lekarz siedział z nami prawie non stop, inni przychodzili bardzo często. W pewnym momencie nad psina stało 12 osób. W tym znaczna większość mocno ukrwawiona, nawet na twarzy. Dziś jest już dużo lepiej, psina normalnie chodzi, nie przystaje co 5 minut, czasem jeszcze kapnie kropelka krwi, ale dostaje ciągle zastrzyki na ta krzepliwości, jutro nawet wet ma przyjechać specjalnie dla Nas. Wenflon ma już ściągnięty, zastrzyki zrobione. Zastanawiam się tylko, co ja mam teraz zrobić z tym uchem…
-
[quote name='Kinia'] Jeeedzenie czyli to co eM lubi najbardziej;) [/quote] Czyli to co każdy lab lubi najbardziej :evil_lol: Biegał na obozie za zabawki tez??
-
Witamy się po raz pierwszy;) Gratulujemy 800 stron! Fotki cudne:)
-
Ile Marleyów:crazyeye::loveu: Ale to nie koniec, prawda?? :evil_lol::eviltong: Bella na szczęście nie wpadła jeszcze na pomysł przechodzenia pod tyczka, ale od czasu do czasu zamiast skoczyć lubi obejść hopke:shake:
-
[quote name='Kinia']Będzie jeszcze więcej:multi: [/quote] To czekam czekam:evil_lol:
-
Ooo, ile skacząco biegających Marleyów :multi::lol::loveu:
-
[quote name='tina i irish']ja również trzymam kciuki, mam nadzieję, że już teraz pomogą jej z noskiem i że uszko szybko wyzdrowieje[/quote] Bardzo dziękujemy:)
-
[quote name='bianka19']A co się stało , bo nie nadążam..? :razz: Kiedy nowe fotki?:loveu:[/quote] A więc dokładniej ... pojechałyśmy na kliniki na endoskopie ucha, która nic nowego nie wniosła, ale jako że psina wciągnęła sobie "coś" do nosa, dnia poprzedniego i strasznie po tym kichała, a rano w dniu endoskopii, kichnęła z krwią, zajrzeli i do nosa i ujrzeli kłos, którego nie wyjęli... potem psina budziła i podnosiła kończyny po kolei przez ok 4 h, jutro jedizemy znów na ta narkoze i dalsze grzebanie w nochalku [quote name='Kinia']Kurcze no...Przynajmniej wiadomo coś więcej... Trzymam kciuki![/quote] Dzięki, Psica odsypia teraz to wszytsko, znów jeść juz nie moze dzis, jak tylko sie rusze od razu sie budzi, łazi za mna krok w krok(zawsze łaziła, ale teraz ze 100 razy bardziej) Wieczorem jeszcze idziemy do weta na 2 zastrzyki. Teraz tylko mmam nadzieje, ze wyjmą jej to z nosa, bo 3 raz iść na narkoze mi sie nie usmiecha... A ucho cóż, załamuje mnie, no bo ilez mozna mieć ucho chore:shake: Fotek póki co nowych nie bedzie, musza starczyć te co są, może wygrzebie jakiś filmik z klikaniem jeszcze, ale nic nie obiecuje...
-
Witamy wieczorem:hand:
-
[URL]http://img18.imageshack.us/img18/7928/p1100295.jpg[/URL] cudny zadowolony błotnisty brudasek :loveu:
- 1176 replies
-
Witamy się po raz pierwszy;) Kiedy się zdjęcia zrobią i pokażą? :lol::mad:
-
Witamy wszystkich, obie z suczą padamy, ona jest szczęśliwa, ze dostała jeść i ze w końcu jest w domu, do mnie za dużo nie dociera jeszcze, ale ciesze się ze pies chodzi normalnie na 4 łapach i ze siedzę na moim kochanym krzesełku :evil_lol: Wyszłam z domu o 11.30, a wróciłam o 19:shake: Ale do rzeczy, w uchu nic nie ma-nic co można by wyciągnąć, jest za to masa czarnej/brązowej wydzieliny i czerwone ucho, tak jak i było, wiec pod tym względem wróciłyśmy do punktu wyjścia, wzięli co prawda jeszcze wymaz, zobaczymy może coś nowego wyjdzie... Ale żebym nie czuła się tak dobrze, wczoraj sucz wciągnęła sobie coś do nosa(tym czyms jest kłos) i dodatkowo miała wyciąganie tego z nosa, oczywiście się nie wyciągnęło... więc w piątek mamy powtórkę z rozrywki... a w miedzy czasie musimy jeszcze iść do weta na 2 zastrzyki... [IMG]http://i32.tinypic.com/22ezw7.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/nlsvmd.jpg[/IMG]
-
[quote name='Dynamique']No dobra, dobra.... :evil_lol: [czy wam też nie wyświetlają się emotki w postach na dogo ? :shake: U mnie są tylko krzyżyki :shake:] Tydzien temu byliśmy na rybach i mam tylko 4 fotki :lol::lol::lol: [Mój tata niestety nic nie złowił :evil_lol:] Jaka kryza :evil_lol: Teraz niestety [a moze i stety :evil_lol:] Lucek został potraktowany furminatorem :evil_lol: :lol:[/quote] Mi się wyświetlają tylko niektóre, jak pisze jest wszystko ok, tylko potem część znika...:shake: Dobre i te 4 :) [URL]http://img193.imageshack.us/img193/8004/s5004160.jpg[/URL] piękny jest Biedny Lucuś! Żeby tak z furminatorem na biednego bezbronnego pieska!?:eviltong: :evil_lol: ps. zauważyłam ze teraz działa mi tylko ta emotka: :evil_lol:
-
Fotki miały być :shake::mad::evil_lol:
-
Noż w końcu doczekałam się Marleya :lol: :loveu: Cudna pokraka:evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='bianka19']Heej ;) Przyszliśmy zobaczyć fotki :loveu: [URL]http://i27.tinypic.com/245msud.jpg[/URL] Ślicznie , Cezarek też się lubi bawić butelką :evil_lol: [URL]http://i28.tinypic.com/avgbjm.jpg[/URL] Słodkie to foto :loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] Dziękujemy za odwiedziny;) [quote name='Kinia']Trzymam kciuki za endoskopie![/quote] Dzięki, kciuki na pewno się przydadzą:) Jeszcze jakieś spacerowe fotki [IMG]http://i29.tinypic.com/bi1mxg.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/2unympy.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/11bpwl5.jpg[/IMG] Nasze zarośnięte tereny spacerowe [IMG]http://i27.tinypic.com/2hz3hc8.jpg[/IMG]