piesek porusza sie w miarę normalnie, w zależności jak bardzo w danym momencie doskwieraja mu te narośle,ale nie ma problemów z bieganiem i zabawą.
byłam na klinikach na razie na konsultacji ze zdjęciem, kazano pobrać materiał do analizy a potem dopiero wet ustali dalsze leczenie. póki co jeden z miejscowych wet NIE WIDZIAŁ(?!) nic dziwnego na łapie i powiedział:"co pani chce,przeciez normalnie wygląda,ja tu nic nie widze", dopiero jak pokazałam mu tzn zrobiłam porównanie dwóch łap to dopiero wtedy go oświeciło...po czym stwierdził,że umawiamy sie na zabieg tzn wycięcie tego i to szybko ,bo on idzie na urlop...oczywiscie bez wcześniejszego pobrania materiału z łapek...podziękowalismy i wyszliśmy...nóż w kieszeni sie otwiera jak ma sie kontakt z takimi ludźmi...materiał pobierzemy,ale już nie u tego pana.