Ja odłowiłam zdziczałą sukę do klatki łapki po 8 miesiącach prób. Suka mieszkała w polach, szczeniła się i wychowywała szczeniaki w opuszczonych lisich norach. Dokarmiałam, wystawiłam w polu budę w nadzieji że może zasiedli w miarę bezpieczne miejsce. Ani raz nie pozwoliła podejść na bliżej niż ok 50m, nie udało mi się ani na Sedalin(usypiacz), ani siatką którą pożyczył wet. Stale była w polach klatka łapka. I do tej klaty złapała się po 8 miesiącach starań. Warto póbować zwłaszcza, że suka będzie się szczenić.