Witam serdecznie ;)
jestem właścicielką owczarka niemieckiego (ma niecałe 6 lat). Gdy piesek byl mały jadł gotowane jedzenie (kurczak, ryż lub makaron lub kasza, warzywka) dodatkowo jakiś ser biały, jajko i był zadowolony ;) aczkolwiek ze względów finansowych i braku czasu przestawiłam psiaka na gotowe/sklepowe jedzenie i też wydawał się szczęśliwy. Niestety w nie miałam wówczas żadnego pojęcia o karmach sklepowych i kupowałam psu głównie puszki chappi, pedigree i tym podobne. Piesek jest i był zawsze baaardzo energiczny (czasem za bardzo :cool3:) i wygląda ładnie (nie ma problemów z sierścią) ale...zauważyłam, że ostatnio ma cały czas biegunkę (tzn. nie jest to typowa biegunka po prostu kupki nie są całkiem stałe-nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć):placz: (ostatni miesiąc dostaje kaszę z mięsem).
Zaczęłam ostaatnio czytać o prawidłowym odżywianiu i widzę, że popełniłam wiele błędów, dlatego chciałabym jakoś je naprawić a przynajmniej juz psu nie szkodzić. Stąd moje pytanie: czy rozwiązaniem jest przestawienie teraz psa mającego 6 lat na karmę suchą lepszej jakości typu RC, Eukanuba, Acana, Bosch? moje wątpliwości biora się stąd iż psiak praktycznie nie jadł suchej karmy i nie wiem czy nie jest za późno, zeby teraz suche wprowadzić, co więcej gdy czasem nie miałam czasu dostawał suchą karmę (niestety również pedigree) i zdażało mu się wymiotować po niej i miałam wrażenie, że bardziej smakuje mu "mokre". Wiem, że istnieją dobrej jakości karmy mokre jadnak ich stosowanie w porównaniu z suchym wydaje się być dużo droższe. Zamierzam na początek kupić mały worek, żeby sprawdzić czy w ogóle pies będzie jadł suche i proszę o radę czy sucha karma byłaby dobrym rozwiązaniem ewentualnie proszę o polecenie konkretnych karm.