Ja wtrącę coś od siebie. Pochowałem swojego psiaka na cmentarzu w Koniku Nowym, ogólnie cmentarz jest w bardzo fajnym miejscu, obsługa nie najgorsza, ale...
No właśnie jest jedno ale. Kradzieże. Nie wiem jak to jest u innych, ale z nagrobka mojego psiaka jak na razie (miesiąc czasu) ukradziono dwie thuje które były posadzone obok, wiatraczek, oraz obrożę mojego psiaka, która była powieszona na nagrobku. Niby nic, ale to jednak nie tylko pieniądze, ale również pamiątka (obroża). Na co to komu? Kradną osoby które chowają tam również swoje psiaki? Właściciel? A może miejscowi? Tego pewnie się nie dowiem. Przykre, ale prawdziwe i sprawia tylko dodatkowy żal. :shake: