tenzin
Members-
Posts
32 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tenzin
-
suchy popękany nos jak ktoś już Ci powiedział może być od powietrza suchego w domu. smarować możesz spokojnie, naturalnymi tłuszczami: tran, wazelina. jeśli chodzi o diagnozowanie zdrowia zwierzaka na podstawie suchości nosa, to mokry wilgotny nos może być albo oblizany, albo mokry ze względu na wypływ. Suchy nos świadczy tylko o tym że pies się nie oblizał.:lol: a jakbyś chciała w ten sposób temperaturę mierzyć, to jednak wiarygodnym żródłem pozostaje termometr włożony do odbytu.
-
zdjęcie na nic nie wskazuje. możliwoeści wiele: - nowotwór - zmiana grzybicza - zamiana zapalna Po wizytcie u weterynarza, gdy zostanie zbadana skóra i lekarz przeprowadzi wywiad będzie w stanie powiedziec coś więcej. Jakoś strasznie bym się tym nie przejmował, ale pojawić się warto. A do tego czasu obaserwuj jak to się zachowuje, czy piesek to gryzie, skonsultuj z innymi domownikami kiedy to się pojawiło. Pozdrawiam
-
i czego oczekujesz jeśli można wiedzieć. mało danych... jako poradę mogę Ci doradzić zrobienie badań krwi, apo wynikach będzie można coś powiedziec bo objawy które przedstawiasz nie bardzo o czymś świadczą
-
Pazur: Weterynarz Lublin - Wozki dla zwierzat tutaj możesz sobie pooglądać, całkiem fajna sprawa. Generalnie widziałem kilku pacjentów na wózkach i świetnie się to sprawdza. Oczywiście czasami piesek się pobrudzi przy załatwianiu, ale kupę można umyć. Jeśli chodzi o mieszkanie, to raczej słabo to widzę, ale do samochodu nawet najmniejszego dasz radę zmieścić. Jakby robiły się gdzieś otarcia polecam sudokrem ludzki, rewelacja. pozdrawiam i szacun za poświecenie
-
zapalenie-nie da sobie dotknąć uszu - jak go uspokoić?
tenzin replied to karolajn's topic in Laryngologia
jeśli masz czekać do soboty spróbuj może mu wyczyścić uszy przynajmniej. weź na palec watę i wydłub to co tam jest, to już mu nieco ulgi przyniesie. wymaz lepiej żeby zrobił lekarz, bo wymazówką trzeba sięgnąć nieco dalej nie podawaj żadnych leków przed zrobieniem wymazu bo może być niediagnostyczny wymaz konieczny nie jest, ale przy zaniedbanym psie gdy nie wiadomo co się działo z nim wcześniej lepiej zrobić, może okazać się ze zaoszczędzisz w ten sposób. na wymaz, z posiewem i antybiogramem czeka się około 3 dni, natomiast od razu dostaniesz leki o szerokim spektrum działania. Na leczenie przygotuj się długie nawet miesiąc podawania leków. -
generalnie to bez wizyty się nie obejdzie. Do czasu wizyty zaobserwuj i ustal z innymi domownikami: - od kiedy jest problem - czym wymiotuje - w jakim odstępie od jedzenia pojawiają się wymioty - jak wygląda kał - daty odrobaczeń - dokładne dane na temat karmienia i tu lepiej przyznac się do błędów żywienowych niż oszukać i narazić samą siebie chociażby na większe wydatki z powodów badań które trzeba zrobić. Natomiast co do karmy jedzenie gotowane jest super i w zależności od stanu Twoich finansów możesz zdecydować się na dobrą karmę , lub gotować. Ale jedzenie gotowane bez przypraw, jako wypełniacz najlepszy ryż, fajnie też sprawdzają się platki owsiane. Sedno sprawy: broń boże wędliny (zawierają mnóstwo konserwantów, sól, przyprawy), najlepsze tutaj będzie gotowane mięso cielecina, wołowina, wiprzowina, kurczak. Do tego mozesz ddać warzyw. Ważne aby taką monodietę suplementować witaminami, najzwyklejszy kompleks witamin dla zwierząt. pozdrawiam
-
moi pacjenci jecze wymyślili sposób z przekrojoną na pół butelka po mineralce własnie u jamników
-
objawy które przedstawiasz, prwada nie kierują w 100% procentach an żadną chorobę, ale gdyby kolejny atak zdarzył się przy Tobie spróbuj to nagrać i pokazać lekarzowi filmik. tego typu ataki drgawek - bo tak najcześciej są opisywane mogą występować przy wielu schorzaniach: ogólnie rozumiana padaczka bloki a-v III stopnia (serce) problemy z drogami oddechpowymi może być również tak jak twoja doktor i Ty podejrzewasz problem związany zadławieniem Jakbyś mogła przybliżyć jakies dane o psie tzn wiek, czy chorował na coś , czy ma jakieś problemy, kiedy miał ostatnie badania ( krew, mocz) pozdrawiam i życze zdrowia Twojemu psiakowi
-
a czy był badany płyn z jamy brzusznej, i jakie były dane odnośnie tych badań?
-
obserwuj, gdy tylko zacznie się źle czuć jedź szybko do weterynarza. w najgorszym wypadku moze być konieczna operacja, na pewno łatwiej wyjąc skarpetkę z żołądka niż z jelit.
-
fajnie z tymi badaniami, ale dobrze byłoby sie na cos ukierunkować. Mozliwe że piesek ma problemy ze stawami, bez dokładnych danych o psie i badania cięzko coś powiedzieć. możliwe że dysplazja? może jakaś niestabilnośc kręgosłupa? rtg na pewno i zwrócić sie do lekarza z pytaniem o możliwe problemy z kręgosłupem i jaka diagnostyka
-
spróbuj może zasugerować przed ewentualną gastroskopią rtg z kontrastem, możliwe ze tam coś wyjdzie
-
im wcześniej tym lepiej, jeśli ta przepuklina jest niewielka to nie powinno się nic stać, ale ja przez neta nie powiem Ci jakie jest ryzyko
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
tenzin replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi:-( Ale jej teraz jest dobrze, już ma spokój -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
tenzin replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gdzie jest to zadupie? jeśli masz znajomości w miejscowym szpitalu skontaktuj się z lekarzem kardiologiem i spróbuj jego poprosic o pomoc. Jeśli nie bierz psa i jedź tam gdzie jest specjalista, duszność powinna już dawno temu ustąpić. -
przepuklina okolicy odbytu to nie jest dramat i tragedia, ale zabieg powinien sie odbyć, później będzie tylko trudniej niebezpieczniej i drożej. Jeśli chodzi o wiek to wiek nie determinuje możliwości przeprowadzenia zabiegu tylko stan zdrowia. Jeśli z serce, wątrobą i nerkami wszystko ok to rób zabieg. Cena nie jest z kosmosu, może znajdziesz kogos kto zrobi to za 300zł, ale jeśli masz zaufanie do tego lekarza to lepiej jemu powierz tą sprawę. Pozdrawiam
-
[quote name='behemotka']A jakieś badania na ten temat, statystyki? :roll: Bodajże wg publikacji RSPCA na kilkadziesiąt tysięcy przypadków urazów wymagających interwencji weterynaryjnej urazy ogonów stanowiły jakiś tam ułamek [U]promila[/U] i nie były zależne od rasy... Ale niech będzie, dla dobra dyskusji załóżmy, że amputacja ogona u niektórych ras jest potrzebna, bo inaczej psy będą go sobie kaleczyły. W takim razie: a) dlaczego wyżłom "zwyczajowo" tnie się ogony, a wykonującym pierwotnie TĘ SAMĄ robotę pointerom i seterom już nie? czyżby wyżły miały jakiś tajemniczy gen wzmacniający mięśnie, które poruszają ogonem, lub osłabiający strukturę samego ogona (u mojego wyżłopodobnego kundla nie zauważyłam ;)*); b) dlaczego nie wyhodowano po prostu wyżła (tudzież doga, boksera etc.) ze szczątkowym ogonem? Przytocz proszę wiarygodne badania na ten temat, liczby rzeczywiście uzasadniające cięcie (np. dowodzące, że statystyczny dog niemiecki i tak ucina sobie ogon, uderzając o framugę drzwi, albo łamie go raz w miesiącu), plus potwierdzone przez znawców odpowiedzi na powyższe pytania, a solennie przyrzekam, że osobiście poprę kopiowanie ogonów, naturalnie przeprowadzane w odpowiednich warunkach. [SIZE=1]*BTW: ogona sobie co prawda nie kaleczy, ale latając po lesie nieraz przynosi rozciętą łapę; to co, mam mu łapę uciąć, żeby uniknąć urazów? nie będzie mi kundel paskudził podłogi krwią... o pardon, chodzi mi przecież tylko o dobro piesia, nie chcę, żeby go bolało :diabloti:[/SIZE][/quote] Prawdą jest że tych urazów jest niewiele, ale jest to wynikiem kilku kwestii: - wiele psów z dużych ras o nieowłosionym ogonie do niedawna miało go ucinanego w ramach "dbałości" o wygląd - łap są 4 ogon jest jeden więc racja ze częściej są skaleczenia łap. Po prostu jest znacznie więcej innych problemów. odnośnie badań postaram się znaleźć, ale popieram to doświadczeniem. Jeśli chodzi o amputację ogona a łapy jest kwestia znaczącej różnicy w przydatności. U psów żyjących w blokach czy nawet domach ogon już nie jest tak niezbędny jak w otoczeniu naturalnym. Nie pisze że trzeba ucinać, ale poddaje to pod rozwagę.
-
Podwyższone wyniki ALAT i AspAT (podejrzany Gammolen)
tenzin replied to DorkaWD's topic in Hepatologia
Dorka WD: W jakim wieku jest Twój piesek, jeśli to młodziak to uważam ze wynikami swojej suczki nie musisz się jakoś strasznie przejmować. Dobrą sprawą było by przejście na dietę wątrobową, którejś z firm produkujących karmy. A zażywanie hepatilu, lub innych dodatków w stylu essentiale forte bądź esseliv wspomoże prace wątroby saganka: wniki wątrobowe mogą być w starszym wieku podwyższone nieco, więc jakoś bardzo się tym nie przejmuj ale kontrola oczywiście obowiązkowa, szybki i bardzo znaczny wzrost AP [U]może być[/U] wskaźnikiem wzrostu nowotworowego. jesli macie jeszcze jakieś pytania to potrzeba też więcej informacji o psiakach -
generalnie 2 tygodnie jest ok ale minimum to 10 dni. Tak przynajmniej podaje prof. Frymus
-
kontroluj to co sie dzieje z kulawizną u lekarza, zrób badania i zdiagnozuj gdzie leży problem , będzie łatwiej gdy mu łapki posłuszeństwa zaczną odmawiać
-
generalna zasada i nauka weterynaryjna mówi ze ran gryzionych szyć nie wolno. Często lekarze robią tak bo przy małych drobnych rankach i dobrym wypłukaniu po zszyciu i pod osłoną antybiotykowa nie ma problemów i mniej niepewności dla właściciela. Natomiast przy głębszych ranach kąsanych problem wygląda nieco inaczej. Należałoby albo rany nie szyć w ogóle, albo odświeżyć jej brzegi i częściowo zaszyć z pozostawionym drenem w środku, aby wysięk który się tam tworzy nie gromadził się - żeby rana mogła się oczyszczać. Paradox nie przejmuj się płucz tę ranę tak jak Ci radzi lekarz i przy osłonie antybiotykowej w czasie około (w zależności na ile to jest duże) miesiąca sprawa powinna się wygoić. Rozumiem że jakis antybiotyk równiez podajesz. Spytaj lekarza o jakieś środki wspomagające gojenie chitopan lub solcoseryl ewentualnie ozonella. Pozdrawiam i udanego leczenia
-
racja ze zabiegi kopiowania nie są bezbolesne, cięcie pomimo narkozy amputowana częśc zawsze boli, szwy zawsze swędzą, ale chciałbym opowiedzieć się za tym ze czasami jest t zabieg potrzebny czy nawet konieczny. Co do uszu generalnie nie ma psów, którym by trzeba było je przycinać - chyba że ktoś stosuje psa do walk:angryy: Natomiast z ogonami jest sprawa nieco inna. U niektórych ras poza utartym pojęciem estetyki jest to też sprawa zdrowotna, nie upieram się że amputować należy ale zaoszczędza to często znacznych problemów w wieku dorosłym zwierzaka. Taki dog uderzają o framugi drzwi potrafi sobie kawałek ogona odciąć sam pomijając już szereg problemów z oskórowaniem. Amputacja w wieku dorosłym jest zabiegiem znacznie trudniejszym i mającym szanse przysporzyć większą ilość powikłań. pozdrawiam
-
1. komary gryzą 2. pokrzywy parzą 3. fajne sa dogi argentyńskie, ale i tak najlepsze kundelki.
-
masz spory problem z pieskiem. Trochę to przykre, ale czasami na początku terapii nie bardzo wiadomo w którym kierunku się poruszać, a żeby nie naciągać właściciela na koszta daje się szampon i każe stosować kąpiele, gdy nie ma poprawy wtedy pobiera się materiał. Poproś weterynarza żeby pobrał i zbadał zeskrobiny i badanie mikologiczne żeby przeprowadził. Kolejnym etapem byłoby zrobienie kompleksowych badań krwi - hormony tarczycy. W zależności od towarzyszących objawów możliwości jest mnóstwo. Pozdrawiam
-
"Może przejdzie samo";) Najlepsza konkluzja jeśli nie powoduje urazów i nie jest uciążliwe