Jump to content
Dogomania

Husky4ever

Members
  • Posts

    794
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Husky4ever

  1. Jak mówi Pocahontas - [B]19.50 oglądamy UWAGĘ[/B]. Obecność obowiązkowa :)
  2. Nikogo nasza Luka nie chwyciła za serce?
  3. Nikt nie interesuje się losem Luki? Jaka szkoda... :(
  4. Biedaki... Sława rasy jest dla jej przedstawicieli udręką. PS. Pocahontas- banerek Wikingowi nieaktualny ;)
  5. Podniosę to psie nieszczęście. Luka to super sunia, ale bez wsparcia się nie uda!
  6. No proszę Cię, nie czepiaj się słówek. I nie jest to Fundacja, a Stowarzyszenie. EDIT. Z mojej strony jest to ostatni post na ten temat, bo dotyczy on Gostyńskich psiaków.
  7. Stowarzyszenie zostanie o wszystkim poinformowane i to do nich będzie należała decyzja. Jeśli widzisz, że kontroluję adopcję tych psów i masz na nie kogoś chętnego, to dlaczego nie powierzysz ich w moje ręce, skoro tak Ci zależy?
  8. Carmina- adopcją psów z tego schroniska zajmuje się serwis HUSKY ADOPCJE, także proszę nie wchodźmy sobie w drogę.
  9. Wizyta Indii wypadła bardzo pomyślnie (osoby te miały już suczkę SH z adopcji). Tyle że India zrobiła nam na złość i ma cieczkę, a więc pojedzie na warunkowej sterylizacji. :)
  10. Przybywam, niestety tylko podnoszę...
  11. Ok, gdyby jednak ktoś z Dogo chciał robić im dodatkowe ogłoszenia, to proszę , żeby kontakt był na mnie ;)
  12. Dostałam sms-a od twojej mamy, prześlesz mi na PW więcej zdjęć Błękitki i tekst do ogłoszeń, to zobaczę co da się zrobić :)
  13. Przybyłam... choć sama nie wiem jak ten wątek znalazłam. Na początek- świetna robota Paula! Psiaki macie wspaniałe, jako wolontariusze robicie też kawał dobrej roboty. Tak trzymać! :) Trzymam kciuki żeby jak największej liczbie psiaków udało się zrobić ogłoszenia. Jak sama pewnie wiesz- w adopcjach jest to podstawa. [B]Jeśli chodzi o HUSKY[/B] - Dejzi jest ogłaszana, Mumin oczywiście też. ([url]http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1024&bih=677&q=husky+Mumin&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=&fp=98bfc1945fb45b16[/url] ) Piękne opisy dla Thora i Indii są w trakcie tworzenia. Wybieram się też do Was, więc liczę na udane fotki :) Natalia.
  14. Ja miałam jeden worek, myślałam że sprzyja mojej suczce ale dopiero po przerzuceniu się na Fitmina zobaczyłam co to jest lśniąca sierść :) Pies jadł średnio chętnie, moim zdaniem jest trochę za twarda.
  15. Miron, uprzedziłeś mnie :) Serdecznie zapraszamy.
  16. Ja również. Przywrócenie Kwitki do normalnego stanu będzie pewnie długotrwałe.
  17. Pozwólcie, że się wypowiem. Nie, nie jestem pracownikiem schroniska, ani nikim kto tam pracuje. Jestem uczennicą. Nie będę rozpisywać się czy Emir chciał pomóc, czy nie, czy pomógł... bo nie mam o tym pojęcia. Nie będę wnikać w sprawy wewnętrzne. Natomiast pozwólcie, że wypowiem się nt. wyglądu schroniska. Byłam tam tydzień temu... Jest to drugie schronisko jakie mam okazje oglądać od wewnątrz w moim życiu. I porównywanie Radlina do Olkusza... to przegięcie, naprawdę. :roll: Zajechałam tam w niedzielę po godzinie 9. Psiaki miały po kolei sprzątane w boksach i były wypuszczane. Było rozdzielane jedzenie. Właściciel ( kierownik? - nie mam pojęcia) schroniska bardzo miły. Widać było, że los biedaków nie jest mu obojętny. Schronisko mogę ocenić jako DOBRE. W poprzednim schronisku w jakim byłam nie dało się wytrzymać... odór był nie do zniesienia ( mi przynajmniej nie pozwalał za bardzo oddychać)... psy biegały luzem... W Radlinie nie było tego zapachu. Tak się zastanawiam... Czy większość z Was zdaje sobie sprawę że to jest SCHRONISKO a nie 5. CIO GWIAZDKOWY HOTEL? Naprawdę przyjedźcie do schroniska i na własne oczy zobaczcie, że to jest całkiem przyzwoite miejsce dla bezdomnych psów....
  18. Ja byłam przekonana że jadę... a tu klapa! ;) Tak myślę, że za tą cenę to wolę zrobić kurs posłuszeństwa, albo coś w tym rodzaju, lub po prostu zapisać się na jakieś szkolenie, bo pojawiają mi się problemy wychowawcze z młodą. Tym bardziej, że za obóz muszę zapłacić sobie sama...a jak mam zapłacić 1600+ dojazd ( z wlkp) +jedzenie dla psa itd.... to niestety , ale jestem na nie. :(
  19. Madziulik , masz własny tor do agi? Jak faaajnie. ^^ Chciaż da dyscyplina sporu mojej krowy nie bawi ^^ Za to CC, BJ to juz co innego ^.^
  20. [quote name='Guptasek']Coś tam było o kierowniku ośrodka ;p To niech zrobią ten obóz w Gdańsku tak jak Zimowy :cool3:[/QUOTE] Dziewczyny ale Wy jesteście zmienne! :mad: Jak Pan Piotr proponował wyszukanie innego ośrodka koło jeziora, gdzie przyjmą obóz z psem to było " Nie, te domki mają swój urok" :mad:;)
  21. [B]Vini[/B], a ja właśnie myślę że im więcej ludzi tym lepiej ( tzn. nie tyle żeby było aż przepełnienie), ale jakoś tak lepiej jak jest z kim pogadać ;)
  22. [quote name='Shetanka'] Musisz starać się bardziej zainteresować suczkę sobą, może lepsze smaczki, więcej "wygłupów", bo właśnie na to też był za mały nacisk na obozie...[/QUOTE] Od kilku dni próbuję i rzeczywiście ma to jakiś rezultat. Ale moze tez dlatego że zamiast powiedzenia DOBRY PIES i pogłaskania ( swoja droga Sila głaskania nie cierpi, nie wiem ma tak od zawsze da się pogłskac przez chwilę a potem ucieka:diabloti: o przytulaniu nie wpsomne:diabloti: ) dostaje co jakiś czas smakołyka. Np. jak ją mama wpuści do domu, [normalnie to do niejgo wpada sprintem] i wskakuje na wszystkie łóżka po kolei ( moim zdaniem jest to skutek mieszkania na dworze od ukonczenia 4 mies. życia) .... no to jej mówię- Siad ( w altanie) każę jej zostać.... i potem wołam i siada przede mną i 'wchodzimy razem do pokoju' i jak mnie posłucha i nie wejdzie na łóżko, to każę jej się położyć na dywanie i wtedy... [B]daję jej smakołyka. [/B] Co do smaczków... problem polega na tym że w domu za smaczkami szaleje, na spacerze ma je baaardzo głęboko:angryy: Ale ja wiem że głwony problem tego ze ona nie przychodzi jest taki, ze jest spuszczana... jakiś 1 raz w miesiącu kiedy to mój tata ze swojej łaski z nia wyjdzie. :angryy: Ja z nią chodzę , ale jej nie spuszczam, po prostu od czasu kiedy mi zwiała w ( wtedy bardzo gęsto 'zarośnięte pole") bardzo się boję. Straciłam ją z oczu może na 30s , ale nie wiecie jak ja sie wtedy trzesłam. :eviltong: W dodatku ma świetnie rozwinęty instynkt łowiecki ( potrafi zapolować na DOROSŁE koty w JASNY DZIEŃ!:angryy: ) wiem że wystarczył by jakiś interesujacy ptaszek i pies by mi zwiał. A to nie na moje nerwy. :diabloti: Dziękuję jeśli komuś zechce się przeczytac moje wypociny, a jeszcze bardziej będę wdzieczna jak kto mi odpowie. :p
  23. Wy to macie dobrze, bo przynajmniej możecie psa na torze spuścić. :mad: Ja mojej suczki ( husky) w życiu nie spuszczę, bo to pewnie będzie ostatni raz kiedy ją zobaczę :mad: [ niestety, przez to że mieszka na dworze stała sie bardzo niezależna.... :nonono2: ] PS. Dziewczyny, macie może e mail albo GG Eweliny? ( tej właścicielki AMber...;))
×
×
  • Create New...