Właśnie Emi jest jakiś watek na którym Ciebie nie ma?
To bliżej malibo. Pół godziny drogi. Tak około.
Kojarzę kogoś z Tomaszowa Mazowieckiego. Poszukam.
Dzień człowieka nie ma, a tu takie zmiany. Barnaba szczęściarzu. Oby Twój imiennik miał takie samo. Trzymam kciuki za jutrzejszy wyjazd.
Dzięki [B]GoniaP[/B]
rosacanina zostawiłaś Bruno jakąś karmę w okolicy tego kanału?
Jutro też będzie chyba dobrze Mu wyłożyć w tym miejscu nawet jak rano Go jeszcze nie będzie.
Nie przejmuj się Szerkanka. Teraz wiem w jakiej sprawie chciałaś złapać ze mną kontakt. Bo o Kubę wtedy chodziło. Niestety info dostałem dopiero wieczorem. Ważne, że Kuba bezpieczny.
Czysta spekulacja. Może ma gdzieś w okolicy inne miejsce. W takim stanie raczej daleko nie odchodzi. Pod jakimś drzewem, osłoniętym miejscem. Próbowała Bruna jakoś przywołać? Gwizd czy coś podobnego?
Dla Kuby to nowe miejsce i wokół jest sporo psów. Pewnie Go to przytłacza. Być może był kiedyś w schronie. W Toruniu był w izolatce. Martwi mnie ta łapka. Oby wszystko było ok.
Spróbujcie napisać do polubek, ale będzie pewnie wieczorem. I do Temida. Gdzieś koło Łodzi jest chyba jakiś dt lub coś na rodzaj domowego hoteliku. Nie wiem. I podobno jest człowiek zajmujący się tresurą. Może któreś z tych miejsc.
Jak można pomóc psu gdy nie ma żadnych namiarów. Ten pies pilnie potrzebuje pomocy. Jeśli masz problem z wysłaniem kontaktu podaję swój numer 602 378 012. Dzwoń. Inaczej nie damy rady w jakikolwiek sposób szybko pomóc. Jak jest poważnie ranny każda godzina na chłodzie Go zabija.