Pinky od wczoraj ma pierwszą cieczke. Mam problem, w następną niedziele "lecimy" na wakacje. Mała zostanie w domku z Mężem. A Mąż-jest "fanem", wychodzenia z Psiulą bez smyczy. Zawsze tak wychodzą na spacerki. Boję się, czy w czasie,kiedy mnie nie będzie,mój TZ.sobie poradzi. Chodzi mi o to,czy tak młoda Panna,ma już "chętke"-bo jeśli tak,a Pan Mąż nie dopilnuje-to będzie dramat...
Mała kończy 7 lipca 6 mc.