-
Posts
36 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Biography
Posiadaczką pieska i kotka
-
Location
Zielona Góra
-
Interests
Wiele
Panna X's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='majka50']Inez dziekuję,że piszesz na bieżąco o stanie Alberta.Co do kupna wózka informuję wszystkich że gdzieś na wątku Danusia rzuciła takie hasło ale to miało być kiedyś tam kiedy nie będzie już mógł chodzić na tylne łapy. Miałam nadzieję,że nie nastapi to szybko ale z relacji Inez wygląda,że jest w gorszym stanie niż myślałam jak go widziałam w Szczecinku. Leki które ma podawane to nie są leki które mają go wyleczyć bo tak nigdy nie będzie. One mają złagodzić skutki spustoszenia jakie poczyniła choroba i niedożywienie w jego organiźmie. Co cóż ale przecież ja kłamię. Więc kto ma ochotę może te informacje przyjąć do wiadomości a kto nie chce nie musi. jego wola. cyt. Watek zostal oczyszczony z kłótni. Prosze sie skupić na pomocy psu. popieam -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Absolutnie nie chcę w nic się wtrącać , chciałam tylko dać taką sugestię . Ponieważ dużo mówiło się o chorobie Alberta i ze względu właśnie na jego stan .Pomyślałam iż jeśli są jakieś dodatkowe finanse to może właśnie przeznaczyć na ten cel .To tyle ale oczywiście decyzja należy do opiekuna -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie dokładałam się do Alberta finansowo więc może mam mało do powiedzenia ale z tego co wcześniej przewijało się na wątku to Albertowi potrzebny jest wózek bo z tą jego chorobą i dokłada się do tego wiek jest coraz gorzej. Więc może trzeba przekazać te pieniążki tam gdzie teraz jest aby zakupić mu ten wózek -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Panna X replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ja nie mam takiego problemu , mój jest tak spokojny , że jak zdarzy mu się szczeknąć to rozgląda się i sprawdza skąd ten dźwięk i co to było:lol: Nawet nasz kot Ysztwan nim rządzi Żeby poradzić sobie z zaczepkami Ysztawana , który znienacka atakuje go łapkami , znalazł sobie rozwiązanie i pręży grzbiet skacząc na czterech łapach jak Guffi .Kot nie rozumie o co chodzi i ustępuje.Taki jest mój badi . Jeśli kastracja jest bardziej w tym celu aby go uspokoić a nie aby zapobiec jakimś chorobom , to wydaje mi się , że w moim przypadku nie muszę się na to decydować ? Proszę Was o sugestie -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W tym jednym jesteśmy chyba wszyscy zgodni . Od tego się zaczęło -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Panna X replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']nasz wet go już osłuchiwał pod kątem przyszłej kastracji, serduszko w porządku, a to najważniejsze. jezeli macie jakieś sugestie co do badań przed kastracją, zrobimy je nigdy nie naraziłabym zadnego psa, swojego czy tylko tymczasowego...[/quote] Ja mam czteroletniego Goldenka , on nigdy jeszcze nic nie ten :) no wiecie. Czy ja powinnam go wykastrować , weterynarz nic nigdy nie mówił. Kiedy następuje decyzja o kastracji? Od czego to zależy ? -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę podaj wagę psa - o jakiej chudości mówimy. W każdym dobrym schronisku jest waga i każdy nowo przybyły opiekun jest ważony .Podaj więc jego wagę to chyba nie problem? -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też mam pytanie jakim celem było przewiezienia Alberta tyle kilometrów. Reasumując - koniec końców- wrócił do schroniska - Koszt jest dalej - choć jak pisze Leyla to jest schronisko- - u Doktora to był koszt wraz z leczeniem a wiadomo przynajmniej tym , którzy chodzą do dobrych weterynarzy .Zaznaczam dobrych iż jest to koszt. - nie lepiej było jak wspominałam szukać ALBERTOWI od razu domu tylko fundować mu znów powrót do schroniska . Wiem dobre warunki , wspaniała opieka ale to nadal schronisko .Gdzie wieczorem pies zostaje sam na sam ze sobą w boksie , rano jest wielu takich jak on i brak mu jednego Pana a takim bynajmniej na razie stał się dla niego doktor. Który przy okazji tej walki od początku jest krzywdzony różnymi opiniami Gdzie byli Ci wszyscy opiekunowie w czasie pobytu Alberta , jeśli tak mu źle było ! Dlaczego to wyszło tak późno a gdyby nie pojawiał się P.D , to co ? Czy Albert zginąłby straszną śmiercią u wet. Jak widać wiele rzeczy nie ma tu sensu ,co człowiek to inna opinia Ciekawe jakich rozmiarów osiągną opowieści o wet. który tylko zajął się Albertem za cenę którą powiedział ( nie mnie oceniać czy to drogo czy nie ) i którą przyjął opiekun. Ciekawe co opowiedziałby nam Albert? -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[cyt,,Majka50" opinia o doktorze D. quote=majka50;12317768]Rozmawiałam z doktorem Dobrowolskim. Albert ma się dobrze. Ma apetyt. Dostaje Scanodyl/to lek przeciwbólowy i przeciwzapalny/ Do tego ArthriX Plus /odżywka/i Aspitol. Poprosiłam lekarza o włączenie osłonowo do Scanodylu- Ranigastu i o podawanie witamin z grupyA,C,E oraz kwasu tłuszczowego Omega 3. Jak dotrze lek BONHAREN to otrzyma go za Scanodyl. Ale to trochę potrwa bo lek musi dotrzeć aż z Czech.To tyle co do obecnego leczenia. Mam nadzieję,że będzie już tylko dobrze:loveu: cyt.To jeszcze niedawna opinia o hoteliku Wklejam Wam dziewczyny zdjęcia od Mariamc. Takie apartamenty czekają na Alberta. Zgodnie z zapowiedzią trawka z rolki czeka. cyt to dzisiejsza opinia o hoteliku :) Danusia może go przenieść do hotelikowych boksów, ale są one znacznie gorsze...starsze, więc chyba lepiej żeby był tam, gdzie jest najlepiej dla niego. Komentarz:) Ciężko się w tym połapać , te opinie tak szybko się zmieniają -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Panna X replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']świetna allegratka,ale dane kontaktowe moje,zmień kontakt na ronje bo teraz ona wie co w jurysiowej głowie piszczy......mój kochany słodki juryś,w najsmielszych marzeniach nie przewidziałm dla niego takiego scenariusza,tymczas w domeczku z takimi ludzmi,BEZCENNE!jeszcze wam pokaze jednego jurysia,dzisiaj dostałam zdjęcia od fotografa,który robił fotki do strony internetowej wilczysko:lol:(foto by ohana) [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9380/dsc0501pp.jpg[/IMG][/quote] Piękny i szczęśliwy :) dobra robota :) dzięki w jego imieniu -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszcze jedno co do kąpania psa . Psa kąpie się raz do roku a nawet rzadziej ! Pies przy odpowiednim karmieniu , dobrana karma z odpowiednimi komponentami wit. wystarcza pies ma wtedy piękną sierść . -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Panna X replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Jego radość jest chyba największą satysfakcją :multi::multi::multi: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Panna X replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po pierwsze to myślę , że najlepiej dla Alberta byłoby przeniesienie od doktora do prawdziwego już do końca dla niego domku.Rzeczywiście pies w takim wieku i po takich przejściach ponowne rozstanie będzie bardzo przeżywał. Ale to moja subiektywna ocena i nikt jej nie musi brać pod uwagę. Co do Leylli to oprócz tego że własne zdanie które wypowiada mocno i konkretnie i to tylko dla Alberta . Nie zauważyłam , żeby negowała hotelik o którym mowa , ona tylko pisze , że dla Alberta ponowna przeprowadzka może być znów ciosem ( Ja myślę podobnie ) I to tyle , szkoda , że powstało takie duże zamieszanie i niezrozumienie. No cóż , jeśli aż tyle się nas zebrało na tym wątku i tyle w nas siły i energii ( jak widać po niektórych wypowiedziach ) więc przenieśmy tą energię jak wspominałam na poszukiwanie dla Alberta domu na starość takiego już do końca jego dni , to byłaby dla niego dopiero radość i niepojęte szczęście. A Tobie Leylla życzę dalszych udanych adopcji i siły na walkę o szczęście dla piesków .Fajnie że robisz tyle dobrego nie rezygnuj pomimo różnych sytuacji jakie Cię pewnie jeszcze nie raz spotkają ,trzymaj się........ -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Panna X replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Jurandem.Każda z nas chciałby , żeby już był szczęśliwy. Stąd tyle pytań ........ A kiedy do Ciebie pojedzie ?