Kilka osób próbowało mnie przekonać, do przycięcia, ale nigdy w życiu i za żadne skarby świata nie zgodziłabym się na to :shake: Uwielbiam jego uszka :p
Nie raz się mu wywijają, zwykle podczas jego harców. Z jego min i z układania uszu, można się dowiedzieć dużo, ale tak ogólnie, to Shakur jest bardzo mimiczny. Marszczy czoło, mruży oczy, kręci główką, jak idę gdzieś bez niego, a później wracam do domu, to tak śmiesznie podnosi wargi jakby się uśmiechał i wita mnie podskokami, liże po rękach, po czym biegnie szybko po zabawkę.
Najlepsze jest to, że bardzo często, jak wracam do domu i zobaczy mnie już przez okno, to nim wybiegnie pod bramę, po drodze zabiera mojego klapka, albo pantofla mamy i wybiega z nim mnie witać i gdybyście tylko mogli zobaczyć jakiż on jest szczęśliwy, jak powiem mu "shaaaakuuuur, co tam masz, zabrałeś pantofla?", merda tym obciętym ogonkiem, tak szybko, że aż cały się porusza i biegnie ze przede mną, podskakując jak sarenka. :p :loveu:
Dziękuję wszystkim za komentarze;)