turkusowa
Members-
Posts
14 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Wlkp
turkusowa's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Cześć dziewczyny...nie miałam siły wcześniej napisać. Majeczka odeszła za TM. :-( Organizm był zbyt słaby i nie wytrzymał, podczas operacji zasnęła wiecznym snem. :-( Nie cierpiała... Dziękuję wszystkim za pomoc. Mam nadzieję, że teraz hasa sobie po zielonej trawce w psim niebie z innymi czworonogami.
-
Wspaniała wiadomość Wątek nabrał kolorków :loveu: Majeczka czuje się lepiej...:multi::multi:, chociaż jest na środkach przeciwbólowych. Decyzja podjęta! W poniedziałek jedziemy do weta mimo wszystko, czy są pieniądze czy nie. Jakoś damy radę, a Majula będzie zdrowa. :roll: Nie może być innej opcji. Dostałam kilka maili - jeden z propozycją DS z Niemiec. Rodzina mieszka w Berlinie, ma 2 starszych dzieci (15 i 18 lat). Mają wiedzę o psach, mieli już 2 czworonogi, niedawno zmarł ich ukochany pies Amor, który dożył sędziwego wieku 15 lat. Szukają młodej suczki, która będzie towarzyszką. Państwo oferują suni dobre warunki i do dyspozycji duży ogród. Jeśli wszystko się powiedzie, a rozmowy i wizyta wypadną dobrze to prawdopodobnie ją adoptują. Mama jest Polką, więc nie ma problemów w kontaktach. Są gotowi zapłacić za rekonwalescencję w Niemczech po zabiegu, jednak operacja musi być przeprowadzona szybko, a Majka nie jest zbyt silna, więc u nas w Polsce. Sunia dostaje dożylnie płyny na wzmocnienie. Wszystko wyjaśni się w poniedziałek. Ta rodzina to szansa dla Majki. Z wstępnych informacji wyglądają na porządnych ludzi, miłośników zwierząt. Obecnie mają w domu 2 świnki morskie i kanarka.
-
Nie, suczka nie jest pod opieką fundacji. Obecnie znalazła swoje miejsce pod Poznaniem, ale nie na długo. Nie może w nim zostać. Po operacji trafi do DT w miejscowości Czerniejewo (Wielkopolska) - może nie jest to metropolia, ale dzięki temu koszty utrzymania są o wiele niższe niż w dużych miastach, a przebywające w hoteliku psy mają zapewnioną 24 h opiekę weterynarza. Za prywatny hotelik zapłacimy ok. 150 zł miesięcznie. Kwota za miesiąc jest mniejsza jak w hotelach wielkomiejskich, a teraz najważniejsze jest zdrowie Majki i oszczędzamy każdy grosz. Potrzebujemy minimum połowy kwoty na operację. Resztę wet może rozłożyć nam na raty, które będziemy starały się spłacać w równych kwotach. Sunia została przywieziona brudna, po kąpieli (niestety teraz jest to niemożliwe) będzie bialutka na pleckach. ;) Na pyszczku oprócz rudych łat ma też pomarańczowe przebarwienia jakby sierść była od czegoś zafarbowana. Ta "rdza" zlewa się z łatami...nie wiem czy ta substancja może być groźna, więc chciałabym ją zmyć jakimś delikatnym płynem. Na zdjęciach nie bardzo to widać, ale nowszych nie mam. Sunia i tak jest już zestresowana. Możecie doradzić jakim środkiem można je usunąć?
-
[FONT="]Majka potrącona przez samochód...Czy dramat zakończy się powodzeniem?[/FONT] [FONT="] Na pierwszy rzut oka- zwykła, niczym nie wyróżniający się suczka - typowy kundelek jakich wiele. Średniego wzrostu, drobna, 6 miesięczna, łaciata, rudo - biała, z długim ogonkiem i stojącymi uszami. Zagubiona, niekochana, zdana tylko na siebie. Sunia chce wychodzić na spacery, być głaskana, walczy o swoje życie. Czy ma jakieś szanse? Suczka została porzucona i wpadła pod samochód. Kierowca nie zainteresował się losem psa i pozostawił samemu sobie. :angryy: Na szczęście znalazła się dobra dusza, która nie przeszła obojętnie i pomogła. Majka ma pogruchotaną miednicę, jest wychudzona, wypada jej sierść...:placz: To przez nieodpowiedzialnego właściciela, który pozbył się psa przeżywa ona piekło! Coraz częściej mi wstyd za innych, bo to ludzie są zobowiązani do opieki nad zwierzętami, często jakże bezbronnymi wobec nas. Obecnie suczka nie jest w stanie utrzymać się na czterech łapach, nie podnosi się, co najwyżej unosi swój mądry łepek w górę. Psiak ma czucie w tylnych łapach, więc jest nadzieja, że będzie normalnie chodził i odzyska sprawność. Koszty operacji i hoteliku są wysokie, przekraczają nasze możliwości. Zaraz po pomyślnie przeprowadzonej operacji (jeśli dojdzie do skutku) Majka zostanie umieszczona w płatnym DT, miejsce jest już zarezerwowane. Na razie nie można powiedzieć wiele o charakterze suni i jej zachowaniu, na pewno jest czworonogiem łagodnym i spokojnym, bo znosi wszystko cierpliwie. [/FONT][FONT="] Czy uda się pomóc temu maluchowi?[/FONT] [FONT="] Czy zobaczy jeszcze lepszy świat?[/FONT] [FONT="] [/FONT][FONT="]Mała ma ogromną wolę życia, pomimo bólu i bezsilności próbuje się czołgać w stronę każdego przyjaźnie nastawionego człowieka. [FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][FONT=Verdana]Może kogoś urzeknie jej uroda, łagodność i niesamowita wiara, jaką pokłada w człowieku. Nie pozwólcie, by nadzieja suni zgasła wraz z jej życiem. Ta niewielka istotka nie zawiedzie, nie zmarnuje darowanej jej szansy![/FONT] [FONT="] [FONT=Arial Black][SIZE=4] [/FONT] [FONT=Arial Black]Czasu jest naprawdę niewiele, mamy się zdecydować do poniedziałku. Potem sunieczka zostanie uśpiona, aby nie znosiła dłużej cierpień...[/FONT] :-( [/FONT] [FONT="][SIZE=5] Prosimy o pomoc w ogłaszaniu suni oraz podnoszenie wątku. Osoby, które chciałyby pomóc finansowo i wesprzeć nasze fundusze na leczenie proszę o kontakt na PW.[/FONT] 10.06.2009 Los Majki przejął również naszych znajomych, którzy częściowo są zapalonymi miłośnikami psów. Razem z naszymi funduszami mamy ok. 200 zł, ale to wciąż za mało. Koszty operacji, późniejszego leczenia, wizyt u weterynarza oraz opłacenia hoteliku mogą wynieść ponad 1200 zł. Robimy wszystko, co w naszej mocy. [FONT="] [/FONT]