E. do dupy z taką zabawą.
Przez cały tydzień posty na forum jak fajnie będzie w weekend, po czym w ostatnie 12h większość uczestników się wykrusza.
Może miejsce jest jakieś nie bardzo i nikomu niechce się ganiać na daleką pragę w niedziele rano, jak niema samochodu.
Ja za tydzień niemogę co zpowiadam już dziś, ale może zbiórki robić w miejscach bardziej skomunikowanych za światem pętla młociny, falenica, kabaty...
rozczarowani:(
kuba&korek