Jump to content
Dogomania

lotoss

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lotoss

  1. a tu nadal cisza.....wołamy o pomoc!!!!!
  2. Podnosze watek! Polecilam znajomej by skorzytala z tego forum....jednak widze ze nie dokonczyla dzialan.Ale to z winy braku dostepu do sieci. Psinka znalazla domek jednak okazalo sie ze domowniki jej nie toleruja -mieszkajac z nia ok 2 miesiacce--probujac na wszelkie sposoby psy pogodzic.Wlascicielka jest zmuszona ja oddac do schroniska -nie potrafimy nikogo znalesc by ja przygarnol-to juz jej drugi dt-ze tak to powiem -sunia jest oddana -szybko sie przywiozuje !!!!szuka milosci! Kurde szkoda ja oddac pomozmy jej-w schronisku nie bedzie miec dobrze !Moze osoby ze srodowiska pomoga moze jakis hotelik czy cos zorganizozowac! prosze o pomoc!!!!oto ogloszenie :[url]http://opole.szerlok.pl/oferta/szukajaca-domu-sunia-grozi-jej-schronisko-pomocydt-lub-dspies-dusza-ID3oty.html[/url] pomozcie prosze!kilka dni dzieli ja od schroniska -pieskowi latwiej bez doswiadczen schroniskowych znalesc dom.....
  3. Kobito ale Ty przewrotna jestes.... Zle czytasz-nie pisze ze masz mi go wydac...pogodzilam sie z faktem Twojego wymyslu-mam psa i zadna z Twoich wizij nie ma miejsca;):evil_lol:
  4. Ciesze sie ze doszlo do skutku w sprawie Filipka. Jestesmy na forum wiec nie mozecie zabronic wypowiedzi ,choc krytycznej-a godnie przyjac, podobnie jak wyraz szacunku wobec dzialan gdonych tego. Mylne wnioski wyciaglyscie z mojego postu/brudy,zamieszanie ,probaa skluceniaa;)/,czlowiek rozzumny "czyta"ze,chodzi o dobro psow.Ja stwierdzam fakt,a zamilkne kiedy ja bede uwazc to za stosowne. Ireno wymagaj przestrzegania zasad najpierw od siebie -bez przywilejow,a potem od innych,nawet w kwesti experymentowania-jak to pieknie ujelas(Twoja suka sterylna?) Skoro Figiel wykastrowany to bzdurna,bezcelowa jest sterylka suni-decydujaaca o tym czy psa oddasz.Fantazje masz tak wybujala iz brak slow by to okreslic.To iz byc moze Twoja suke niesterylna odwiedzaja ,nie znaczy ze tak wszyscy pilnuja swoje psy jak Ty.Po za tym nowe i solidne ogrodzenie sparwia ze psy nie wychodza na zewnatrz wiec tezz nie wejda!!To jest tak samo urojony wymysl jak to iz dla domu Filipa nalezy postawic strarznika ,do momentu kiedy trafi na dwor do budy,ktorej nie ma a ktorej brak tez byl mimo wszystko minusem....-Absurd!!!! Szkoda tylko ze fantazja nie dziala w dwie strony,tez wobec Twojej postawy w stosunku do Twoich zwierzat?!A mozna byloby by sie czepnac nie jednego? Wniosek jest taki,ze wszystko pieknie brzmi a jak przychodzi co do czego to wieczne"ale".Siedzisz tu wirtualnie i jedyne co ci wychodzi to biadolenie o pomoc w formie finansowej!"Krzyczki -ciagle potrzebuja pomocy"-jakiej?Utwierdzic ssie mozna ,ze pomoc"czynna"odchodzi na drugi plaan-wygodniejsza jest "bierna" czyli wirtualno -finansowa byc moze?!Ile ty czasu posiwecasz tym psom,kiedy ostatnio bylas ,skoro tyle cie w sieci...?Zalosny jest fakt ze tak malo kompetentna osoba zajmuje sie tak odpowiedzialnymi sprawami,bedac bezkarna,niestety,poki co... Zdrowa reakcja jest obrona kolezanki.Nie prowokuje rzekomej "pyskowki"-,jednak same dla siebie zastanwocie ssie nad postepowaniem Ireny wobec psow,godzac sie na taakie dzialanie skazujecie psy na dozywotni kojec.Gdyby nie fakt sprawdzenia domku przezz osby trzecie ,Filip nadal pewnie by siedzial dzis w kojcu-kto wie ile takich telefonow bylo ,i mylne oceny domu przez Irene. Jestem przekonana ze Moje stanowisko w tej kwesti wcale nie pogorszy losu pieskow a wrecz przeciwnie.moze wreszcie ktos pojdzie po rozum do glowy i zajmie sie nimi ,tak jak wszystkimi innymi wczesniejszymi ktore juz dawno zapomnialy co to kojec..........
  5. Niestety niektore osoby bawia sie w Boga!!! Skazujac psa na kojec na tymczasie-ktory ze wzgledow wybujalej fantazji kogos-kto rzekomo dmucha na zimne -wymysla wszystko by sie czepnac czegos,azeby psa nie wydac. Niestety Irena znajdzie "ale"-i slowo "nie bo nie"-sprawia ze lepiej pozostawic psa tam gdzie jest niz stworzyc mu kochajacy dom -choc nie idealny,ale ma takie widzi misie wiec ...byc moze niech psy nadal siedza w kojcach -czy to rok ,dwa czy wiecej-,tracace z czasem na szansie adopcji ze wzgledow braku resocjalizacji i wieku. Niestety juz w rozmowie telefonicznej potrafi okazac czlowiekowi ,ze jest sie potencjalnie nie odpowiednia osoba dla danego psa i nie swiadoma... pewnie pujda grzmoty tu na mnie ;)no cuz...sledze watek juz dlugo i nie potrafie zrozumiec ze jedna osoba moze miec taki wplyw decydujacy na los zwierzat ktore i tak zycie nie oszczedza ,skazujac na kojce. Mozna sie zastanowic zadajac pytanie :jak bardzo komu zalezy na lepszym losie psow. Jedno wiem,ze dopoki Irena trzymie reke na pulsie -Krzyczyki sa bez wiekszych szans niestety. Byc moze Masz wielkie serce i chec niesienia pomocy czworonogom ,jednak taka pomoc jest bezzowocna wiec lepiej pomagaj w inny sposob...
  6. MOC JEST W POZYTYWNEJ MYSLI!!!WIECIE O TYM BO CZYNICIE CUDA............WIERZAC:loveu:
  7. hej.trafilam tu przypadkiem i byc moze ktos trafi jak ja a moze to los tak chcial,czy przeznaczenie,wiec pisze dla takich przypadkowych jak ja!!!!:crazyeye:[B]Jesli zagraja ci:loveu: motylki w brzuchu na widok tego skromnego a jednoczesnie wdziecznego piesia-Patosa i pomyslisz sobie ze to wlasnie ON:multi:,to prosze nie zraz sie jego dolegliwosciami,bo da sie i jemu i Tobie z tym zyc.Chcialam sie podzielic swoim doswiadczeniem i zaalarmowac ze da sie z tym zyc,podwarunkiem ze kocha sie zwierzaki i jest sie odpowwiedzialnym i cieplym,bo tego im trzeba:roll:[/B] Emotikonki [B].Sama mialam pieska mjacy ataki padaczki-nie zaprzecze ze nie jest to przyjemny widok,ale nie jest to nic ponad nasze sily-poprostu czesc zycia danej istoty i naszej zyje sie zwyczajnie z pewnym minusem.Wiem ze wiele stad pieskow przekreslaja ich dolegliwosci-jesli jestes pewny ze dasz rade nie poddawaj sie i walcz o czworonoga ,bo bezcenna jest jego wiernosc ,jego cieple spojrzenie,figlarnosc gdy jest szczesliwy[/B]....[B]a potrafia okazac niezwyczjana wdziecznosc.[/B] Z checia podziele sie doswiadczeniem dla tych ktorzy nie znaja choroby ,kochaja czworonogi a boja sie ...
  8. to swietnie!!!;):multi:siedze jak na iglach troche ,bo dlugo to trwa wszystko-ale wiem ze jest warto !i z niecierpliwoscia cierpliwie czekam.poprostu odpisz jak bedziesz miec czas .;)
  9. [b]witam :) pozwole sie ujawnic i sprobowac jakos pomoc w sprawie dojazdu-kielcza lezy 50 km od opola/kierunek ozimek -zwadzkie/ a od was jest 160 km do mnie.z tarnowskich gor tez niema daleko do mnie ,wiec moze ktos sie znajdzie -moze jednak ta osoba z opola - nie jest to znow tak daleko,bylabym bardzo wdzieczna.pozdrawiam i czekam cierpliwie;) [/b]
×
×
  • Create New...