Jump to content
Dogomania

PPaattrryyccjjaa89

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

PPaattrryyccjjaa89's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. ucho tylko jest ciepłe ale żadnych zaczerwień nie ma ani nic podobnego. W czwartek i tak mam wizyte u weterynarza wiec powiem mu napewno o tym. Z tym że kolejny leczenie hmmm tydzień temu miał zapalnie gardła po wodzie z miodem i antybiotykach przeszło. Dwa tygodnie temu miał operacje żołądka ponieważ połknoł pestke z nektaryny kroplówki antybiotyki itp. Boje się że jego organizm jest juz tak osłabiony że chwyta wszystkie choroby po kolei....
  2. Mam problem z moim 3 miesięcznym Yorkiem strasznie drapie się po uszach a przy tym piszczy niewiem co to może być. Zaglądałam do uszka ale nic nie widze, bo tez się na tym nie znam. Jesli ktoś miał taki problem proszę o RADE bede bardzo wdzięczna :)
  3. Już wiem czym były spowodowane wymioty. Lucky ma zapalenie gardła migdałków przez ta operacje, antybiotyki jego oragnizm się osłabił i jest mało odporny. Antybiotyki zostały przedłużone piesek jest bardzo marny.... chciałabym aby to wszytsko się już skończyło
  4. Hmmm pierwsza noc po opracji czyli w wtorek miał opercje to w środe w nocy serce się kroiło byłam bezsilna patrząc na niego jak był nieprzytomny, tak mi go szkoda nic jeść nie może bo ma szewek na jelicie dlatego same kroplówki i kleiki ryżowe je a on lubiał sobi pojesć dlatego teraz mi jest go strasznie szkoda. Każdy się dziwi że po operacji, a szaleje jak niewiem psoci chce się bawić je itp. ALE wczorajsza noc znów była straszna o pierwszej w nocy obudził mnie niewiedziałam co się dzieje wstałam a on szybko pobiegł do swojego kojca i wymiotował samą pianą niewiedziałam co się dzieje pogłaskałam go i wziełam spowrotem do łóżka zaczoł płakac znów dałam go na ziemie a on pobiegl do kuwety znów zwymiotowac samą pianą i tak całą noc popłakiwał rano się obudzialam a on spał mi na klatce piersiowej jedynie to go uspokoiło. Dzisiaj moj mama wzieła go do weterynarza popołudniu będe wiedzieć co znów się stało. Powoli trace siły co chwile coś niewiem co mu jest i niewiem jak mu pomóc. Takie niewinne stworzonko nie powie ci co mu jest a te smutne oczka mówią same za siebie :(
  5. Wiec mój Lucky już po operacji :( Niestety musieli wyciąć mu dolną część żołądka ponieważ pestka zrobiła odleżyne na żołądku i zrobiła się martwica. 3 dni kroplówek sama głodówka nie moge patrzeć na to jaki ma smutek w oczach ale wciąż chce się bawić. Szewski bardzo go bolą gdy biega zobaczymy jak bedzię dalej. Operacja była konieczna piesek sam by tego nie wydalił. Ciesze się że już po wszytskim ale jeszcze czeka mnie długa droga do jego calkowitej sprawności :(
  6. [quote name='puli']Dlaczego uwazasz ze drugi weterynarz jest bardziej przyjazny dla psów? Bo ten pierwszy chce kroic tylko w razie koniecznosci a ten drugi chce operować od razu? M@d, z tą przyroda masz racje tylko weź poprawke że to nie przyroda a ludzie wymyslili kilogramowe yorczki. Normalnie tam tam gdzie rosna nektarynki nie lataja takie stworki ;)[/quote] Nie! poniewaz pierwszy weterynarz był niemiły dla mnie i jak i psa chyba nie jest weteryniarzem z powołania a z konieczności. A drugi weterynarz był zainteresowany sytuacją i psiakiem a o to chyba chodzi prawda.
  7. Też tak myśle żeby poczekac ale panicznie boje się tego że zacznie sie cos z nim dziać np w nocy i co ja wtedy zrobie? Myslicie że on do wydali? Niewiem jakby to mialo przejść przez jego małą pupe ale przez gardło przeszlo, pestka była dość duża. Dziękuje bardzo za wszytskie odpowiedzi myślalam że nikt sie moim problemem nie zainteresuje a jednak bardzo jestem wdzięczna za wszytskie odp
  8. Musiałam założyć nowe konto bo tamte niestety mi zablokowali niewiem czemu nie umiałam się zalogować. Niewiem co mam robić decydować się na operacje? Czekać aż samo wyjdzie boje sie tylko że cos może mu się stać.
×
×
  • Create New...