Moj piesek też ma problem z chodzeniem na spacery. Często zdarza się, że stanie na drodze, zaprze się łapkam i ani rusz. Zauważyłam jednak, że to w czym wychodzi na spacerek ma znaczenie.
Na przykład nie cierpi obróżki. Jak mu ją założę , to cały czas się drapie i gryzie smycz. Natomiast szelki - co innego. Wydaje mi się , że o wiele wygodniej spacerować mu w szelkach. no i przed wyjściem na spacer, chodzę z nim troszkę po ogrodzie , dopiero później wychodzimy ;)