Cześc Aga i witamy pozostałych.
To o nas Aga pisze w ostatnch postach.
Wreszcie tu dotarłam i możemy się przedstawic.
Narazie nie będe sie rozpisywac i czarowac, bo nie lubie i nie chce zapeszac, ale szykujemy sie z Nuna na przyjecie nowego czlonka rodziny, na ktorego upatrzyłysmy sobie Lilke (bo tak ja przechrzcilam gdy zobaczylam ta kupke nieszczescia)
Porsze o porady, otuche i gigantyczne kciuki zeby sunki sie bezwarunkowo i ekspresowo polubily bo od tego wszystko zalezy.
Moja ciapowata i pyskata (same skrajnosci :) sunka juz przyjaznila sie z bullowatymi suniami (bulterierka - bialy wiekowy prosiaczek, amstaffka - psie dziecko w wieku dojrzewania zwana przez mnie krowka z racji umaszczenia, ale najintensywniej wlacznie z placzem po rozstaniach - z wilczka 8 moejej sasiadki). Teraz wszystko zalezy od Lilki - jak ona znosi przyjaznie z suczkami. Mam nadzieje ze roznica wieku moja 14 -stka i ona mniej niz połówka pokochają się jak mama z corcia.
Tryzmajcie kciuki. Beziemy w kontakcie a teraz do roboty - dołki pod slupki ogrodzeniowe kopac idziemy (musze przed decyzja co do Llki wyszykowac ogrodzenie) bo sasiedzi zacofani i latwo ulegaja durnowatym opiniom co do rasy. juz jak moja staruszke zobaczyli to lament i histeria byly. oj jakze szoda mi takch ludzi. pozdrawiamy. olga i etna z wawy. heh a mialam sie nierozpisywac ale jakos tak poszlo ;-)