[quote name='Burana']potraficie mi przybliżyć stosunek TT do mneijszych zwierzat?[/QUOTE]
Mój TT przez prawie 17 lat swojego życia mieszkał w najlepszych stosunkach z takimi zwierzętami jak: chomiki, ptaki, króliki, kot, inne psy. Nigdy nie było problemów. Był zawsze pokojowo nastawiony, tylko zawsze na początku bardzo ciekawy. Bardzo szybko się zaprzyjaźniał. Do tego stopnia, że króliki i kot mogły jeść z psem z jednej miski, zwierzaki spały razem, traktowały sierść psa jak zabawkę. Jeśli uznał, że ma dość zabawy, to odchodził sam w kąt. Załączam zdjęcia.
[url]https://picasaweb.google.com/111577718265837962583/TT?authuser=0&authkey=Gv1sRgCNme8__sot3I_AE&feat=directlink[/url]
Niestety od prawie 3 tygodni my i zwierzaki możemy juz tylko tęsknić za naszym pieskiem. Nie chciał dłużej żyć. Nie dawał już rady ustać nawet gdy sie go podniosło i przytrzymało- łapki się rozjeżdżały albo przewracał sie na bok. Nie chciał jeść, nie chciał sie załatwiać. Tylko pił. Całymi godzinami nie kontaktował. W nocy wył. Po namysłach i konsultacji z naszym vetem oraz jeszcze z innym znajomym lekazrem podjęlismy tą najtrudniejsza decyzję. To był pierwszy dzień mojego urlopu, który miałem poświęcić na opiekę nad nim, bo wiedziałem, że czas sie kończy. Skończył się wcześniej niż mi się wydawało... .