Temido, dziękuję Ci, że pojawiasz się tutaj i studzisz emocje.
Wszystkim nam puszczają nerwy. Jest to zrozumiałe, bo każdy walczy o swoich podopiecznych.
Może przestańmy walczyć ze sobą i kłócić się? Może zacznijmy zastanawiać się co zrobić, żeby pomoc dostał i Sandomierz, i Azyl.
Ja rozumiem, że Sandomierz potrzebuje wsparcia. Proszę, zrozumcie, że my też bardzo potrzebujemy pomocy.
Przecież my nie walczymy o wygraną w krakvecie po to, żeby Wam dokuczyć. Nie wyłamaliśmy się z zasad, dlatego że taki mamy kaprys, tylko dlatego, że szukamy ratunku.