Witam, podnoszę temat, bo może ktoś z podobnym problemem jeszcze tu zajrzy.
Mój Kenzuś bardzo dobrze zniósł pierwsze (przy mnie) odrobaczanie. Wet podała pastę. Gdy przyszedł termin kolejnego, ja miałam podać tą samą pastę i niestety maluszek zaraz ją zwymiotował. Następnego dnia, to samo (też po podaniu). Wet powiedziała, że piesek nadal nie jest odrobaczony, więc wydała nam (już nieodpłatnie) tabletkę. Musiałam ją rozgnieść i podawać pieskowi (w postaci papki, z wodą) po 1/3 przez trzy kolejne dni.
Przy trzecim odrobaczaniu wolałam spróbować jednak podać pastę u weta i obyło się bez żadnych problemów - zero wymiotów!
I już pisze na co należy uważać: piesek nie powinien jeść na kilka dobrych godzin przed podaniem preparatu (min. 2h) - u nas zwymiotował niestrawioną karmą.. No i co ważne, lepiej zrobić to po zabawie - nie w stanie pobudzenia. Ja podałam pastę na kilka minut po powrocie do domu :shake:
Czyli wymioty były na moje (nieświadome) życzenie.. Cóż, uczę się na błędach. Nie sądzę jednak, że to oznacza, że mały miał robaki, bo wyraźnie wymiotował jedynie karmą lub pastą.
Przepraszam za przydługawy tekst, ale może komuś się przyda :roll: