Zdecydowałam sie go eskortowac az do miejsca dostawy coby samemu sprawdzic ze 'ci ludzie kłamią':diabloti:Niestety mam tylko zdjecia z samochodu gdyz jak dotarlismy na miejsce bylo juz ciemno i padało więc nici ze zdjec posesji,jesli Szarikowe 2 anioły stróże, ktore mieszkają w poblizu wybiorą sie kiedys z wizytą poadopcyjną to moze cykną kilka zdjęc Zorką5.
Ja moge tylko potwierdzic to co mi napisala bebcik,ludzie z super podejsciem do psow,bardzo sympatyczni,Szarik ma do dyspozycji spory wybieg,bude i 2 mniejszych kolegów.Na dziendobry dostal od swojej nowej pani kawałki domowego pasztetu:lol:
jedynie nie wiem jak z tą budą bedzie bo jak wyjezdzalam to przesiadywał na salonach i opychał sie jedzonkiem