[INDENT]Witam Państwa serdecznie od kilku miesięcy wspólnie z żoną jesteśmy właścicielami czarnego teriera obecnie ma 10 miesięcy. Ruski- Unkas jest bardzo terytorialny , zrywa się na każde pukanie do drzwi i głośno gulgocze heheh. Zaproszone do nas osoby są mocno napięte a rusek nie spuszcza z nich wzroku, szczeka, głównie chodzi o facetów ( sam jak to piszę to się uśmiecham ) jest to jednak kłopotliwe. Kilka razy rzucił sie całym ciężarem ciała (46 kg)lub uderza głową powarkując, nie gryzie ale boimy się, że może tak się zdarzyć. Szukaliśmy sposobów na ogarnięcie "szczeniaczka" wychodziliśmy po zaproszonych ludzi pod blok i wydaje nam się że jak wchodziliśmy razem to było lepiej , jednak nie zamierzamy zawsze wychodzić po gości, staraliśmy się absorbować jego uwagę przysmakami jednak rezultaty słabiutkie , nie zwracał na nie uwagi , a może zbyt krótko stosowalismy tą metodę ??Na spacerach jest ok no może tylko nie cierpi jamników hehe. proszę o komentarze. Emek. [/INDENT]