Jump to content
Dogomania

Ania1987

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Katowice

Ania1987's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. jest przekochany... oby znalazł szybko domek
  2. Witam, wciągajacy jest ten wątek, a nie które historie przyprawiają mnie o dreszcze... Ostatnio mój CHI obudził mnie o 1:00 w nocy, byłam sama w domu, a on biegał tam i spowrotem po moim pokoju z wytrzeszczonymi ze strach oczami, po chwili zaczął strasznie szczekać, zasnęłam dopiero nad ranem bo CHI cały czas wpatrywał się w jeden punkt, wygladało to jakby pilnował, żeby to coś się nie zbliżało:/ a z takich weselszych histori to przez 16 lat miałam kota, pod koniec śmierci starsznie się męczył nie chciał jeść aż w końcu pewnego dnia poprostu zasnął (*) i przez nastepne kolejne dni słyszałam takie dziwne chrobotanie, rano zawsze budził moją mamę machajac jej ogonem przed nosem i chociaż kota juz nie było moja mama mówiła, że wydawało jej się że widziała ogon. Na poczatku tłumaczyłyśmy sobie to tym, że przyzwyczajenie do pewnych codziennych zachowań kota powoduje, że odbieramy pewne bodźce których tak naprawdę już ma. Jednak kiedyś gdy przyszłyśmy do domu oby dwie usłyszałysmy powitalne miałczenie kota, wtedy na prawdę przeszły nas ciarki. Pamietam, że mama zaczeła mówić do niego, typu że cieszy się że przyszedł i takie tam... w każdym razie od czasu do czasu słychac w domu miałknięcia, a ja wierzę, że mój kot gdzies jes blisko... tylko ciekawe jak reaguje na moje pieski:)
  3. [COLOR=black][FONT=Verdana]dziękuję...[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]niestety mój Pixelek jest bez rodowodu. Miał 9 miesięcy kiedy do mnie trafił. Na początku był w Łodzi u pani która miała amstafa, robił mu krzywdę i nie mogła go zatrzymać. Sprzedała go rodzinie z Oświęcimia która po tygodniu (jak sie potem okazało) dała ogłoszenie, że chce go sprzedać z powodu wyjazdu. Zobaczyłam jego zdjęcie, i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Kiedy do mnie trafił zorientowałam się, że jest strasznie wystraszony, boi się innych psów, ludzi (na szczęście moja grzywkę zaakceptował) i coś mi tu nie pasowało. Widać było, że piesek nie jest związany ze swoimi właścicielami. Zaczęłam szukać w internecie i znalazłam ogłoszenie o jego sprzedaży jeszcze z przed tygodnia tylko na innym portalu, skontaktowałam się z jego pierwszą właścicielką która była w szoku. Powiedziała, że wzięła za niego symboliczną cenę bo chciała, aby trafił w dobre ręce, poczym okazało się, że jego druga właścicielka sprzedała go mnie o 500 zł drożej po prostu chciała zarobić. Można by długo jeszcze o tym pisać... i pisać... dlatego nie będę zanudzać:)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W każdym razie, ja na pewno bym go nikomu nie oddała, piesek robi postępy jest mniej nerwowy i zaczyna ufać innym:) jeszcze trochę pracy przed nami.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A przy okazji chciałam prosić jeśli ktoś z Was jest zmuszony oddać swojego pieska, to proszę sprawdzajcie dokładnie ich przyszłych właścicieli. W przypadku ludzi z ww Oświęcimia wystarczyło wpisać nr tel w google, chetnie kupują, przyjmują rasowe pieski... Jestem trzecią właścicielką mojego CHI, nawet nie chcę myśleć co to maleństwo musiało przechodzić.[/FONT][/COLOR] EURO-EMI byłam na Twojej stronce i mój Pixel jest bardzo podobny do Twojego Pinky:)
  4. :) myślę, że wszystkie kermy z filtrami dla dzieci są odpowiednie... także Garnier może być :) a zdjęcie możesz wstawić poprostu KOPIUJ i WKLEJ lub klikasz na tą ikonkę z takimi jakby górkami (żółta) na pasku narzędzi i tam wstawiasz linka strony, na której znajduje się zdjecie Twojego psiaczka... W innym poście pytałaś o pazurki, zobacz jak obcina je weterynarz jeśli nigdy tego nie robiłas, a potem spróbuj sama bo to nic trudnego, zawsze parę groszy zostanie Ci w kieszeni, a pies nie bedzie musiał się stresować wizytą u weta. pozdrawiam
  5. [URL="http://photos.nasza-klasa.pl/4250124/72/main/ed0ab685fc.jpeg"][IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/4250124/72/other/std/319c63f80b.jpeg[/IMG][/URL]
  6. Ja kąpie swoją grzywkę w szamponie dla piesków z długa sierścią wraz z odżywką (teraz nie pamietam nazwy), do tego dodaję parę kropel citrokapki (to taki wyciąg z grejfruta działa antybakteryjnie). Po kąpieli smaruje go kremem NIVEA, oliwkę odradzam bo moga powstac wągry. I podobnie jak ktoś pisał powyżej, moj grzywacz kąpany jest raz w tygodniu, a czasem nawet dwa razy (zalezy od pogody). Warto od poczatku przyzwyczajać go do suszarki... A jeszcze co do tej krostki to, mojemu wyskakiwały jak podgalałam go zwykła maszynką, teraz kupiłam elektryczną dla piesków i nie mam problemu:) A to mój Lucjan:) [url]http://photos.nasza-klasa.pl/4250124/74/main/6382e6e459.jpeg[/url] Tysiu może tez pochwalisz się swoja grzywką... czekam na jakieś zdjecie:) pozdrawiam
  7. Witaj! Ja również jestm nowicjuszką jesli chodzi o grzywki, ale miałam podobny problem. Myslę, że na tym etapie nie ma się co martwić, jeśli krostka jest podobna do tzw. "pryszcza" może to być związane ze zmiana karmy, albo piesek za długo siedział na słoneczku.
  8. Taka informacja jest Allegro [URL="http://www.allegro.pl/item658673109_znaleziono_psa_grzywacz_chinski_pilne.html"]ZNALEZIONO PSA - GRZYWACZ CHIŃSKI !!! PILNE !!! (658673109) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] 5 czerwca w okolicach Zielonej Góry, na obrzeżach lasu znaleziono psa rasy grzywacz chiński. Niestety piesek nie posiada ani chipu, ani tatuażu, ani obróżki z adresem więc nie wiem kto jest jego właścicielem. Minęło kilka dni od zamieszczenia ogłoszenia w gazecie lubuskiej oraz pobliskich sklepach zoologocznych, ale nikt się po niego nie zgłosił:( . Widać, że psiak jest zadbany i nauczony czystości, podaje łapkę, sam tamtego dnia wskoczył do samochodu. Widać, że tęskni za właścicielem, bo często drapie w drzwi i płacze pod drzwiami jak tylko ktoś wyjdzie z mieszkania (widać, że boi się samotności). Poza tym psiak nie chce jeść psiej karmy, makaronu, ryżu, już sama nie mam pojęcia mu dać :( szkoda mi go i chcę, żeby jak najszybciej odnalazł swoja rodzinę. Poza tym piesek jest w świetnej formie, powoli dochodzi do siebie (był tamtego dnia w ciężkim szoku!). Pies jest łysy, sierść (biało-rudą) ma jedynie na głowie oraz końcówkach łapek i ogona. Ma ciemną skórę, posiadającą nieliczne białe plamki na podbrzuszu, pyszczku i łapkach ( na zdjęciu nie są widoczne za dobrze!). Jest to aukcja INFORMACYJNA! PIES NIE JEST NA SPRZEDAŻ! AUKCJA JEST PRYWATNA, JEDYNIE DLA WŁAŚCICIELA GRZYWACZA! Proszę nie licytować! Chcę aby znalazł się jego właściciel. Numer telefonu 793 -667- 445. Proszę dzwonić po 18! [IMG]http://photos02.allegroimg.pl/photos/oryginal/658/67/31/658673109[/IMG]
  9. Witam, jestem nowa na forum... i odnawiam temat:) może jest ktoś z okolic Katowic i chciałby się spotakć i wymienić doświadczeniami?
×
×
  • Create New...