[quote name='megi82']cierpliwość,cierpliwość,obserwacja,pilnowanie i nagradzanie-zmudna i nudna robota ale przynosi efekty,mi tez sie wydawalo na poczatku ze moja Luna robi mi na zlośc..ale w końcu załapała o co mi chodzi.
musisz go pilnowac-jak widzisz ze juz kuca do sikania to bach go na gazete czy pieluche,albo na dwor i nagroda.[/QUOTE]
Popieram wyżej.. Najskuteczniejsza metoda.. I niestety sie powtórzś: żmudna.. Jak ktoś przeżyje początki to już z górki będzie... Psiak ustali pory wychodzenia i wtedy tylko trzeba będzie ich pilnować.. Jak mnie nie ma w domu to mój Max wychodzi o 6:00, 10:00, 15:00-16:00 i o 19:00.. Jak już jestem to częściej z nim wychodzę :P:P Ze mną w sumie z 6 razy wychodzi :D