ale jestem bardzo szczesliwa ze mam tego pieseczka, tylko poprostu nurtuje mnie to pytanie na jakiego pieska wyrosnie, bardzo mnie to ciekawi, tak jak matka ktora jest w ciazy robi usg, aby sprawdzic plec dziecka, ja staram sie sprawdzic jaki to bedzie pieseczek, wczoraj bylam u nekrologa ktory stwierdzil ze najprawdopodobniej bedzie to pieseczek w typie yorka, poniewaz ma wloski mieciutkie i wszystko wskazuje na to ze bedzie to piesek, ale wiadomo 100% pewnosci nie ma, czyli potwierdzila sie Wasza diagnoza, bardzo Wam dziekuje za pomoc,
ciesze się ze znalazlam to forum poniewaz duuzo ciekawy rzeczy moge dowiedziec sie na temat pieskow, tym bardziej ze nigdy nie mialam pieska i nie mam zadnego doswiadczenia w opiece nad pieskami, a moj piesio jest tak cudowny oczywiscie nie da spac w nocy gdy klade go do jego lozeczka, musi spac ze mna, jestli siedze na fotelu piszczy do puki go nie wezme, naprawde taki kochany piesek, taka przytulanka mala, a jak przyjde z uczelni to taaak sie cieszy jejciu z godzine nie schodzi mi z rak :) sama RADOŚĆ