Bardzo proszę o wsparcie doświadczonych barfiarzy. Jestem dumnym i nieco przewrażliwoionym właścicielem w chwili obecnej 9 tygodniowego szczeniaka. Szczenior był wcześniej karmiony suchą karmą, dlatego stopniowo postanowiłam go przestawiać na barf - najpierw papki a później skrzydełko. No i wygląda na to że ze skrzydełkiem jest problem, bo kupka rzadka i śluzowata. Nie wiem co robić, bo:
1. Sucha karma od hodowcy mi się kończy, a najmniej ile mogę zamówić to 7 kilo, a mam nadzieję, że tyle aż nie będę musiała pakować w biednego psa.
2. Wiem że na samych papkach daleko nie pojedzie, potrzebne są kości. Mieszanie papki z suchym też nie wskazane.
Jednym słowem czy mam nadal próbować te skrzydła, czy jednak przez pewien czas jeszcze trzymać się suchych bobkówl, do których nie mam przekonania i dopiero za jakiś czas próbować.
Dzięki za pomoc.