Żyjemy, żyjemy ;)
Lekko nie jest, bo mój Czarnuch niestety nie okazał się dżentelmenem :-(
Tesi z trudnością przychodzi przystosowanie się do życia w mieszkaniu, ale jest na tyle mądrą dziewczynką, że nie brudzi i nie niszczy. Poprostu jeszcze się nie odnalazła ...
Na spacerkach ciągnie jak lokomotywa, pochłania oggggromne ilości jedzenia, ale spokojnie można wkładac rękę do jej miski. Będą z niej ludzie ;) Ale niestety z moim Blackiem za żadne skarby świata nie chcą się zgodzic :-(