[quote name='an1a']A to ciekawe.... :roll:
Mojego psa z tym "starszym" ledwo dało się rozdzielić. Efekt - mnóstwo ran na pysku jednego, poszarpane uszy i gardło, drugi złamana łapa od siły ugryzienia, rany w okolicach pyska, prawie stracił oko.
Zakończenie - psów nie dało się już zgrać, unikały siebie, nie było mowy o wspólnym spacerze i przebywaniu razem.
To ja ustalam reguły i to nie pies ma decydować kogo rozstawiać po kątach i atakować.
W wilczym stadzie alfa nie musi co chwilę wszystkim udowadniać, że jest przywódcą.
Pies tak się zachowujący powinien być wyhamowany przez właściciela i wiedzieć, że nie może tak się zachowywać, bo Ty akceptujesz drugiego psa.[/quote]
:crazyeye: Psy jakie znam nigdy czegoś takiego nie zrobiły, a szczeniak wiedział, że musi być podporządkowany starszemu. Raczej dorosły pies nie atakuje szczeniaka^^ Trzeba kontrolować sytuację, ale najlepiej żeby były bez smyczy na terenie, który do żadnego z nich "nie należy". Zazwyczaj psy chcąc uniknąć bójki się rozchodzą:roll: Czasami waro mieć przy sobie wąż ogrodowy:diabloti: Nad psem trzeba panować i tak jak napisałaś, pies ma akceptować tego, kogo my chcemy. Np. nad morzem mój pies nie lubi się z takim westem, ale jak poszliśmy razem na spacer po plaży i psy były bez smyczy, to się olewały, tak, jakby jeden drugiego nie widzał.